Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

W Kijowie giną ludzie, a Tusk "wyraża niepokój" i "będzie rozmawiał"

Co najmniej trzy osoby zginęły dzisiaj w Kijowie podczas starć specjalnych oddziałów milicji Berkut z demonstrującymi, a premier polskiego rządu jest "zaniepokojony" przemocą na ulicach stolic

Autor:

Co najmniej trzy osoby zginęły dzisiaj w Kijowie podczas starć specjalnych oddziałów milicji Berkut z demonstrującymi, a premier polskiego rządu jest "zaniepokojony" przemocą na ulicach stolicy Ukrainy. Obiecuje też, że porozmawia z Manuelem Barroso na temat sytuacji. Ukraińcy pewnie wpadli w zachwyt, że mogą liczyć na takie "wsparcie" Donalda Tuska.

- Nasz niepokój budzi przede wszystkim spirala przemocy, bo chyba niestety o takim zjawisku dzisiaj trzeba już mówić - stwierdził premier. Trzy osoby zginęły. Kijowska prokuratura potwierdziła, że dwaj mężczyźni zginęli dziś od strzałów z ostrej amunicji. Media informują o wielu rannych, a Donald Tusk mówi "chyba" o przemocy.

- Z informacji, jakie otrzymujemy z Kijowa powstaje obraz niepokojący, jeśli chodzi o rozwój zdarzeń w najbliższej przyszłości. Nie ma co ukrywać, że radykalizacja postaw dotyczy przede wszystkim strony rządowej, ale uczestnicy manifestacji na Majdanie w ostatnich dniach i godzinach także się radykalizują w związku z brakiem efektów dialogu politycznego, który na Ukrainie de facto został zerwany - dodał szef polskiego rządu.

Tusk dostrzegł jednak, że w ramach sytuacji na Ukrainie nie można także wykluczyć prowokacji wobec manifestujących w Kijowie. - Nasze obawy, tak jak obserwujemy wydarzenia z ostatnich kilkudziesięciu godzin, to są także obawy, czy ten scenariusz nie będzie budowany poprzez prowokacje wobec manifestantów tak, aby radykalne zdarzenia były pretekstem do rozprawy z opozycją ze strony władzy. Takiego scenariusza także nie można wykluczyć - ocenił premier.

Ale rząd będzie też proponował "zachowanie rozwagi i dostosowane narzędzi do rozwoju wydarzeń". - Mówiąc wprost, będziemy przestrzegali polityków zarówno w Polsce, jak i w Europie przed zbyt szybką radykalną licytacją sankcji, ponieważ sankcje w relacji z Ukrainą będą takim narzędziem ostatecznym - ocenił premier.

Panie premierze, sytuacja jest ostateczna. W Kijowie giną ludzie.

Autor:

Źródło: PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska