Według mającej siedzibę w Kalifornii firmy CrowdStrike wśród ofiar rosyjskiej kampanii szpiegowskiej w internecie są firmy energetyczne i technologiczne. Niektóre z nich straciły cenną własność intelektualną.
Cytując umowy o zachowaniu poufności CrowdStrike nie chciała podać szczegółów tych strat ani poinformować, które firmy zostały ofiarami ataków hakerskich. Agencji Reutera nie udało się uzyskać komentarza z rosyjskiego MSW.
- Wydaje się, że motywem tych ataków były interesy rosyjskiego rządu, który chce pomóc swojemu przemysłowi zachować konkurencyjność w kluczowych obszarach mających znaczenie dla kraju - powiedział agencji Reutera współzałożyciel CrowdStrike Dmitrij Alperowicz.
Firma CrowdStrike od dwóch lat śledzi działalność rosyjskiej grupy hakerów, którą nazwała "Energicznym Niedźwiedziem". Zdaniem CrowdStrike wskaźniki techniczne, a także analiza wybranych celów i wykradzionych danych wskazują na to, że kampanię zorganizował rosyjski rząd.
- Jesteśmy tego pewni - powiedział Alperowicz.
Wśród ofiar są europejskie firmy energetyczne, osoby współpracujące ze służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo narodowe, firmy technologiczne i agencje rządowe - wynika z opublikowanego w internecie raportu CrowdStrike. Celem rosyjskich hakerów były też firmy produkcyjne i budowlane w USA, Europie i na Bliskim Wschodzie oraz firmy świadczące usługi medyczne.