Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Groźne starcie w Kijowie

Według różnych obliczeń, od 10 tys. do 20 tys. demonstrantów starało się przerwać blokadę milicji wiodącą do dzielnicy rządowej w Kijowie.

Autor: ,

Według różnych obliczeń, od 10 tys. do 20 tys. demonstrantów starało się przerwać blokadę milicji wiodącą do dzielnicy rządowej w Kijowie. Nad tłumem unosi się dym, który wskazuje na użycie gazu łzawiącego. - Jest bardzo niespokojnie - mówi portalowi niezalezna.pl Wojciech Mucha, wysłannik "Gazety Polskiej Codziennie" do Kijowa.

21:10
Jeden z przywódców ukraińskiej opozycji Arsenij Jaceniuk oświadczył, że zadzwonił do niego prezydent Janukowycz i zaproponował na jutro zwołanie okrągłego stołu z opozycją.

18:35
"Zgodnie z prawem armatki wodne nie mogą być używane przy temperaturze niższej niż 0 stopni. Obecnie w Kijowie jest -8" - zauważa na Twitterze @euromaidan.

18:00
Kliczko udał się do rezydencji prezydenta Wiktora Janukowycza pod Kijowem, aby zaapelować o nieużycie siły. Tymczasem organy ścigania Ukrainy poinformowały, że uczestnikom zajść w Kijowie grozi 15 lat więzienia.

17:55
- Wodochreszcze (Chrzest Pański) - krzyczą demonstranci w odpowiedzi na użycie przez jednostki Berkut armatek wodnych. Jest to nawiązanie do obchodzonego dziś przez prawosławnych i wiernych innych obrządków wschodnich m.in. na Ukrainie Święta Chrztu Pańskiego, czyli Święta Jordanu. Tradycją związaną z tą uroczystością jest święcenie wody także w naturalnych akwenach: rzekach, strumieniach, stawach czy zalewach. Poświęconą wodę wierni zabierają do domów i będą przechowywać jako źródło łask.

17.40
Lider partii Udar Witalij Kliczko zwrócił się do prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. - Proszę, niech zabierze Pan z ulic Berkut oraz prowokatorów. Niech Pan nie idzie drogą dyktatorów Rumunii i Libii, Nicolaea Ceaușescu oraz Muammara Kaddafiego.

17.30
Pojawiły się doniesienia o tym, że jednostki specjalne Berkut rzuca granatami hukowymi w dziennikarzy. Kobietom zaproponowano opuścić miejsce zamieszek. Ze strony milicji w tłum poleciały kamienie. Użyto armatek wodnych.

Media rozpowszechniły oświadczenie Mariny Gongadze, wdowy po znanym opozycyjnym dziennikarzu ukraińskim Heorhiju Gongadzym, że USA przygotowują wprowadzenie sankcji przeciwko wysokim rangą urzędnikom w Kijowie. O tym miały poinformować ją źródła anonimowe w amerykańskim kongresie.

- Kijów, wstawaj! – krzyczą demonstranci.

16:15
Naprzeciw kordonów milicjantów, zakrywających się metalowymi tarczami, stoją uzbrojeni w pałki członkowie samoobrony Majdanu w budowlanych kaskach na głowach. Ludzie krzyczą: "Przepuśćcie nas!" i "Precz z bandą!".

- Dzielnica rządowa została otoczona przez demonstrujących, którzy chcą dostać się w okolice parlamentu. Naprzeciwko Ukraińców stoją milicjanci uzbrojeni po zęby. Wybuchają petardy, czuć gaz, sytuacja jest bardzo napięta - relacjonuje nam Wojciech Mucha, który przebywał w okolicach stadionu Dynama Kijów.

- To kilkaset metrów od Majdana, na którym teraz jest spokojnie, ale do konfrontacji w dzielnicy rządowej może dość w każdej chwili - opowiada.

Są ranne osoby, podpalono też autobus, często wybuchają nie tylko petardy, ale również granaty hukowe. W sieciach społecznościowych pojawia się informacja o tym, że inicjatorami ataku byli prowokatorzy. Pomimo to protestujący Ukraińcy wierzą, że wreszcie sytuację uda się rozwiązać.

- Ludzie mówią, że dzisiaj jest ostatnia szansa na zwycięstwo - opowiada dziennikarz "Codziennej" przebywający w Kijowie i będący w centrum dramatycznych wydarzeń.


fot.: print screen


fot.: @Dbnmjr / Twitter


fot.: @eiromaidan / Twitter


fot.: @eiromaidan / Twitter
 

Autor: ,

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane