- On osiągnął taki stopień zatrucia alkoholem, że nikt z nas czegoś takiego jeszcze nie widział - oświadczył agent Rodmana Darren Prince. Według agenta koszykarza, Rodman pozostanie w klinice od 28 do 30 dni.
52-letni Rodman wraz z grupą innych dawnych zawodników NBA przebywał w minionym tygodniu w Pjongjangu w związku z urodzinami północnokoreańskiego dyktatora Kim Dzong Una. Z tej okazji rozegrano pokazowy mecz koszykówki.
W poniedziałek sportowiec bronił swej ostatniej północnokoreańskiej podróży, w czasie której odśpiewał Kimowi „Happy Birthday”, jako gestu dobrej woli. - To nie jest zły układ - mówił. - Chcę pokazać ludziom, że niezależnie od tego, co dzieje się na świecie, przez jeden dzień, tylko jeden dzień, może nie być polityki.
Była to czwarta wizyta Rodmana w Korei Płn. w ciągu roku.