- Będziemy żądać od MSZ jasnego i twardego stanowiska polskiego ministra spraw zagranicznych. To musi się to spotkać z ostrą reakcją ze strony polskiego rządu – dodał poseł.
Jak podaje portal kresy24.pl każda organizacja przyjmująca finansowanie lub pomoc rzeczową z zagranicy, będzie musiała przyjąć status „zagranicznego agenta”. Pomoc ta będzie opodatkowana.
- Musimy bronić naszych rodaków, którzy mieszkają na Ukrainie. Domagamy się od ministra spraw zagranicznych dbania o interesy Polaków, tych którzy tam mieszkają i dania im szansy na trwanie w polskości i tych którzy ich tutaj wspierają. Nie po to przecież ludzie zbierają pieniądze dla Polaków na Ukrainie, żeby z tego tytułu podatki zbierał Janukowycz. To nie jest wsparcie prezydenta państwa Ukraina, tylko wsparcie Polaków, którzy tam mieszkają – mówi Adam Kwiatkowski.
Organizacje te dodatkowo będą musiały co kwartał przedstawiać sprawozdanie z działania, m.in. dokumentować wysokość uzyskanych środków. Informacje te mają być też podane do publicznej wiadomości za pośrednictwem środków masowego przekazu – a wszystko na koszt „zagranicznych agentów”.
- Wiele organizacji działających tam na rzecz Polaków prawdopodobnie może przestać istnieć. Jest to zdecydowanie negatywny sygnał dla mieszkających tam Polaków jak i dla tych, którzy chcą ich wspierać. Naturalną rzeczą jest, że my powinniśmy o nich pamiętać i naszym wręcz obowiązkiem jest działanie na ich rzecz i ich wspieranie – powiedział Kwiatkowski.
Poseł Adam Kwiatkowski zasiada w Komisji ds. Łączności z Polakami za Granicą. Do zakresu działania Komisji należą sprawy więzi z krajem Polaków i osób pochodzenia polskiego zamieszkałych za granicą na stałe lub czasowo. Poseł zapewnił, że podejmą ten problem na najbliższym posiedzeniu.
- To są bardzo złe wiadomości, ja oczekuję jak najszybszej i stanowczej reakcji MSZ, zanim prezydent Ukrainy zdecyduje, czy to prawo wejdzie w życie czy nie – dodał Adam Kwiatkowski.