Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Czarnecki o szefie PSL: „Janusz w krótkich majteczkach”

Wicepremier Janusz Piechociński (PSL) wezwał prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego do wystąpienia z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), w której obok PiS jest m.in.

Autor:

Wicepremier Janusz Piechociński (PSL) wezwał prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego do wystąpienia z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), w której obok PiS jest m.in. partia brytyjskiego premiera Davida Camerona. – To pokazuje zupełną nieporadność na arenie międzynarodowej Janusza Piechocińskiego i albo brak wiedzy o podstawowych faktach albo skrajną hipokryzję – mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl europoseł PiS Ryszard Czarnecki.
 
Piechociński w liście do Kaczyńskiego zwraca uwagę, że Cameron negatywnie odnosi się do polskich emigrantów mieszkających i żyjących w Wielkiej Brytanii. Lider PSL podkreśla też, że brytyjscy konserwatyści, którym przewodzi Cameron, "kwestionują zasadność istnienia Wspólnej Polityki Rolnej”.
 
- Piechociński ośmieszył się i zasługuje na to, by go nazwać „Januszem w krótkich majteczkach”. Po pierwsze: przecież partia pana Piechocińskiego przez pięć lat od 2004 do 2009 roku była w jednej frakcji z brytyjskimi konserwatystami, których przecież program się od tamtego czasu zasadniczo nie zmienił. To wtedy nie śmierdzieli panu Piechocińskiemu, a teraz śmierdzą? Po drugie: PSL razem z Platformą Obywatelską jest w jednej partii europejskiej i frakcji z niemiecką CDU. Gdy ta właśnie CDU w rządzie RFN przeforsowała pakiet klimatyczny, który jest dramatyczny dla polskiej gospodarki, to jakoś nie słyszałem, aby po objęciu funkcji ministra gospodarki Janusz Piechociński wezwał swojego koalicjanta PO oraz własną partie, aby wystąpiła z frakcji Europejskiej Partii Ludowej (EPP). Pan Piechociński pokazuje więc, że kompletnie nie zna się na polityce międzynarodowej i tak naprawdę ten list jest golem samobójczym, bo pokazuje jego zupełną nieporadność na arenie międzynarodowej i albo brak wiedzy o podstawowych faktach albo skrajną hipokryzję – powiedział nam Ryszard Czarnecki.

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak przypomina z kolei, że kilkanaście dni temu Jarosław Kaczyński przesłał list do brytyjskiego premiera, w którym wyraził zdziwienie jego krytycznymi słowami o otwarciu rynku pracy dla przybyszów z nowych państw UE, w tym z Polski.

- Na razie jeszcze odpowiedź nie nadeszła. Traktujemy bardzo poważnie tę sprawę. Brak zdecydowanej reakcji ze strony premiera Camerona odbije się na naszych relacjach w tej samej frakcji politycznej - zaznaczył Błaszczak.

Pytany o dalszą współpracę z brytyjską Partią Konserwatywną we frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, odparł: - Współpracujemy, bo chcemy, żeby Parlament Europejski miał pozytywny wpływ na sytuację w Polsce. W związku z tym od odpowiedzi Camerona uzależniamy nasze dalsze działania. Poczekajmy.

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska