Raport dotyczący warunków panujących w więzieniu na północy Brazylii ujawnił, że więźniowie należący do wpływowych gangów de facto kontrolują cały zakład, dopuszczając się tortur wobec innych osadzonych i wykonując na nich egzekucje.
Wchodzące w skład raportu nagrania zawierają "najbardziej barbarzyńskie sceny, jakie widziałem" - podkreślił autor dokumentu. Raport zostanie wkrótce przekazany Sądowi Najwyższemu.
Pedrinhas jest owiane złą sławą, ponieważ dochodzi w nim często do wojen gangów. W październiku br. wybuchły tam zamieszki; zginęło wówczas 13 osób, a 30 odniosło obrażenia.
Wiele więzień jest niedofinansowych, co sprawia, że kontrolują je wpływowe gangi. Dlatego też rząd brazylijski coraz częściej rozważa przekazanie odpowiedzialności za zarządzanie częścią więzień prywatnym firmom - pisze BBC.
Brazylia zajmuje czwarte miejsce na świecie pod względem liczby osadzonych. W więzieniach zdolnych, w pierwotnym zamyśle, pomieścić 300 tys. osób karę pozbawienia wolności odbywa 500 tys. osób. Władze twierdzą, że mimo budowania nowych więzień skazanych przybywa zbyt szybko i przez to trudno jest poprawić warunki w istniejących już zakładach.