Janukowycz podpisał ustawę w redakcji przyjętej przez parlament – poinformował szef administracji prezydenckiej Serhij Lowoczkin.
Zgodnie z przyjętą w ubiegłym tygodniu przez Radę Najwyższą Ukrainy ustawą amnestyjną skazani za udział w zamieszkach zostaną uwolnieni, a śledztwa wobec podejrzanych zostaną zamknięte. Kontrolowana przez rządzącą Partię Regionów większość parlamentarna chciała, by amnestia objęła uczestniczących w potyczkach z demonstrantami milicjantów, ale pod naciskiem opozycji z tego zapisu zrezygnowano. Opozycja chce, żeby milicja poniosła odpowiedzialność za swe działania.
Od 21 listopada, gdy na Ukrainie rozpoczęły się protesty wywołane odmową podpisania przez władze umowy stowarzyszeniowej z UE, milicja zatrzymała, a sądy skazały na kary dwóch miesięcy pozbawienia wolności kilkanaście osób.
30 listopada nad ranem milicja brutalnie spacyfikowała uczestników demonstracji na Majdanie Niepodległości, wśród których dominowali studenci kijowskich uczelni. 1 grudnia doszło do zamieszek przed administracją prezydencką, wywołanych – jak twierdzi opozycja – przez wynajętych przez władze prowokatorów. Po obu tych zdarzeniach o pomoc medyczną poprosiło łącznie ponad 300 osób. Protesty w Kijowie trwają już ponad miesiąc. Koncentrują się one na Majdanie Niepodległości, gdzie stoi otoczone barykadami miasteczko namiotowe.