Witając Janukowycza na Kremlu, Putin oświadczył, że Ukraina "ponad wszelką wątpliwość, w pełnym sensie tego określenia, jest partnerem strategicznym" Rosji - powiedział. Janukowycz odpowiedział: „Mam nadzieje, że jeśli nie podpiszemy dziś, to będziemy nad tym pracować później”. „Nie możemy się zatrzymać musimy rozwijać naszą strategiczną współpracę” – dodał prezydent Ukrainy.
Według nieoficjalnych informacji Putin i Janukowycz omówią także możliwość przyznania Ukrainie przez Rosję kredytu w wysokości 15 mld dol. Pierwsza transza pożyczki - 5 mld dol. - miałaby zostać wypłacona jeszcze w tym roku.
Wcześniej władze w Kijowie rozmawiały o takim kredycie z Międzynarodowym Funduszem Walutowym (MFW), który jednak jego przyznanie uzależnił od przeprowadzenia przez Ukrainę reform gospodarczych.
Według informacji przedstawicieli partii Batkiwszczyna, Janukowycz dostał się na kijowskie lotnisko Boryspol helikopterem, aby nie spotkać z protestującymi po drodze demonstrantami.
Z kolei według flightradar24.com - portalu, który śledzi ruch lotniczy - Janukowycz przyleciał do Moskwy na pokładzie samolotu należącego Rinata Achmetowa. Wcześniej niezalezna.pl pisała, że najbogatszy Ukrainiec i wpływowy polityk z najbliższego otoczenia prezydenta Wiktora Janukowycza, skrytykował użycie siły wobec zwolenników integracji Ukrainy z UE i zaapelował o dialog między władzami a opozycją w celu zażegnania konfliktu.
Jedynym samolotem lecącym z Kijowa do Moskwy był samolot Rinata Achmetowa.

(pravda.com.ua)
- To, że pokojowo nastawieni ludzi wyszli na pokojowe akcje protestu, mówi o tym, że Ukraina jest wolnym i demokratycznym państwem. (…) To, że w tych dniach ucierpieli ludzie, jest niedopuszczalne – napisał w komunikacie Achmetow.