Były kandydat na prezydenta Stanów Zjednoczonych to najwyższy rangą amerykański polityk, który pojawił się w Kijowie. Do senatora McCaina dołączył inny polityk, demokrata - Chris Murphy.
Republikański senator przypomniał, że w Senacie USA jest już projekt rezolucji przewidującej sankcje personalne wobec osób odpowiedzialnych za użycie siły wobec demonstrantów na Ukrainie. – Dokument zachęca do poszanowania prawa osób do wyrażania swoich poglądów. Jeśli rząd Ukrainy będzie używał represji, powinien liczyć się z sankcjami – powiedział. Precyzując o jakie sankcje chodzi senator powiedział, że to są kary dla poszczególnych osób i organizacji, które byłyby winne łamania praw człowieka. - Rezolucja będzie przyjęta szybko i jednogłośnie – ocenił McCain.
McCain odniósł się do polityki Putina ws. Ukrainy. – Prezydent Rosji wywiera niesamowitą presję na rząd i ludność Ukrainy. Nie wierzę jednak, że Ukraina dołączy do Unii Celnej z Rosją. My musimy pomóc Ukrainie razem z Międzynarodowym Funduszem Walutowym, tak aby poradziła sobie z poważnymi problemami finansowymi – powiedział wpływowy senator.
Dziennikarze pytali, aby McCain odniósł się do oskarżeń wobec pasywności polityki międzynarodowej administracji prezydenta Obamy. – Różnie się z prezydentem Obamą w pewnych kwestiach. Jednak oświadczenie Sekretarza Stanu, a także wizyta w Kijowie Podsekretarza Stanu Victori Nuland były właściwe. W sprawie Ukrainy, Republikanie i Demokraci są jednomyślni.