Nowelizacja - jak powiedział dziś senator PiS Kazimierz Wiatr - wywołuje daleko idące wątpliwości dotyczące m.in. zawartych w niej preferencji przy rekrutacji. - Może tak się zdarzyć, że dzieci z tak zwanych rodzin normalnych będą miały trudności, żeby w tym trybie rekrutacji znaleźć odpowiednie miejsce - tłumaczył Wiatr. Nowela przewiduje, że w postępowaniu rekrutacyjnym do przedszkoli w pierwszej kolejności przyjmowane będą dzieci np. z rodzin wielodzietnych.
Senator PiS, który złożył wniosek o odrzucenie nowelizacji, zwrócił też uwagę, że nie ma w niej informacji o skutkach finansowych wprowadzanych przepisów. Kolejną wadą nowelizacji jest - zdaniem Wiatra - brak precyzyjnego określenia, czy w przedszkolach tzw. zajęcia dodatkowe wiążą się z realizacją programu nauczania, czy jedynie z poszerzaniem zainteresowań dzieci. W ocenie senatora część zajęć dodatkowych, np. lekcji języka angielskiego, powinna być odpłatna.
Nowela przewiduje, że w pierwszej kolejności do przedszkoli będą przyjmowane dzieci mieszkańców gminy, na terenie której znajduje się placówka. W przypadku większej liczby kandydatów z gminy niż liczba dostępnych miejsc, przeprowadzone zostanie postępowanie rekrutacyjne. Wówczas najpierw przyjęte zostaną dzieci niepełnosprawne, mające niepełnosprawnego rodzica, niepełnosprawne rodzeństwo, pochodzące z rodzin wielodzietnych (min. troje dzieci), objętych pieczą zastępczą oraz wychowywane przez samotnych rodziców (obowiązuje definicja analogiczna, jak w ustawie o świadczeniach rodzinnych). Wszystkie te kryteria mają jednakową wartość.
Na pozostałe miejsca dzieci przyjmowane będą zgodnie z dodatkowymi kryteriami określanymi przez gminę. Jednym z nich musi być pierwszeństwo dla pracujących zawodowo rodziców lub rodzica. Innym może być kryterium dochodowe. Gmina ma określić dokumenty niezbędne do potwierdzenia spełniania wszystkich kryteriów.
Podczas rekrutacji do publicznych szkół podstawowych i gimnazjów zachowane zostają dotychczasowe rozwiązania, zgodnie z którymi uczniowie mieszkający w rejonie danej szkoły są przyjmowani z urzędu, bez postępowania rekrutacyjnego.