Duma wypowiedziała się na temat sytuacji na Ukrainie w specjalnej rezolucji, którą poparły wszystkie cztery frakcje parlamentarne - prokremlowskiej Jednej Rosji, Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF), socjalistycznej Sprawiedliwej Rosji i nacjonalistycznej Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji (LDPR).
Deputowani oświadczyli, że nie mogą pozostać obojętna wobec wydarzeń na Ukrainie. "Nielegalne wiece, blokowanie organów władzy państwowej, okupowanie budynków administracyjnych, pogromy i burzenie pomników historii prowadzi do destabilizacji kraju, a także może mieć poważne, negatywne konsekwencje gospodarcze i polityczne dla ludności Ukrainy" - ostrzegli.
"Szczególne zaniepokojenie wywołuje sprzeczna z wszelkimi normami międzynarodowymi, nieskrępowana ingerencja przedstawicieli obcych państw w sprawy wewnętrzne suwerennej Ukrainy" - oznajmiła Duma. Dodała, że "niektórzy politycy zachodni na organizowanych przez opozycję wiecach otwarcie nawołują do występowania przeciwko decyzjom legalnie wybranych władz kraju, wnosząc swój destrukcyjny wkład w zaostrzanie sytuacji politycznej".
W rezolucji zaznaczono, że "geopolityczny wybór Ukrainy to wewnętrzne i suwerenne prawo jej narodu". Duma zaapelowała do sił opozycyjnych na Ukrainie o "powrót na płaszczyznę konstytucyjną, zaprzestanie nielegalnych akcji i rozwiązywanie wszystkich problemów w zgodzie z narodowym prawem".