Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Prokuratura: nie było zaniechań ws. zabezpieczenia wraku. Macierewicz: To bezczelność

Dyplomacja Donalda Tuska nie zrobiła jednej podstawowej rzeczy – nie wymówiła umowy międzynarodowej, jaką polski rząd zawarł z rządem Władimira Putina i podpisał 31 maja 2010 r., oddając czarn

Autor:

Dyplomacja Donalda Tuska nie zrobiła jednej podstawowej rzeczy – nie wymówiła umowy międzynarodowej, jaką polski rząd zawarł z rządem Władimira Putina i podpisał 31 maja 2010 r., oddając czarne skrzynki Rosjanom - mówi portalowi niezalezna.pl Antoni Macierewicz, poseł PiS.

Z ustaleń „Gazety Wyborczej” wynika, że prokuratura która badała doniesienia zespołu Antoniego Macierewicza dotyczące „zaniechania starań o właściwe zabezpieczenie szczątków” tupolewa, który rozbił się 10 kwietnia 2010 r. stwierdziła, że „Czarne skrzynki nie zostały sfałszowane, a polska dyplomacja zrobiła wszystko, by odzyskać wrak samolotu”. W rozmowie z portalem niezalezna.pl przewodniczący zespołu parlamentarnego wyjaśniającego przyczyny katastrofy smoleńskiej określa działania prokuratury krótko – jako „arogancję i bezczelność”.

- Nie ma słów na taką arogancję i bezczelność. Jeżeli takie są sformułowania, jakie przytacza ta gazeta, na ile wierne temu, co mówi prokuratura, to nie ma wątpliwości, że dyplomacja Donalda Tuska nie zrobiła jednej podstawowej rzeczy – nie wymówiła umowy międzynarodowej, jaką rząd Donalda Tuska zawarł z rządem Władimira Putina i podpisał 31 maja 2010 r., oddając czarne skrzynki Rosjanom. Ta umowa została opublikowana w Białej Księdze Tragedii Smoleńskiej ponad dwa lata temu przez zespół parlamentarny. Jest tam podpis pana Jerzego Millera, jest aprobata wiceministra Najdera. To się odbyło za zgodą i aprobatą pana ministra Sikorskiego i pana Tuska. Jeżeli ktoś mówi później, że zrobiono wszystko, co było możliwe, to jest to skrajna bezczelność – tłumaczy w rozmowie z portalem niezalezna.pl Antoni Macierewicz.

Jak czytamy w umorzeniu, „zrobiono wszystko”, ale „metody dyplomatyczne oraz zwracanie się z wnioskami o pomoc prawną są jedynym sposobem wpływania na stronę rosyjską”. Ponadto prokuratura stwierdza, że oskarżani przez Antoniego Macierewicza urzędnicy „nie mogą ponosić odpowiedzialności” za swoją „skutecznosć”. W ocenie prokuratury, nie są oni też winni „przestępstwa zdrady dyplomatycznej”.

Na wniosek Antoniego Macierewicza w związku z zarzutami „zaniechania starań o właściwe zabezpieczenie szczątków” tupolewa prokuratura badała, co w sprawie zwrotu wraku zrobiły polskie władze. Decyzje o umorzeniu śledztw w tej sprawie zapadły na początku listopada.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,Gazeta Wyborcza

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej