Jak wynika z ustaleń „Dziennika Polskiego”, trudniejsza niż w poprzednich latach sytuacja fundacji spowodowana jest faktem, że coraz więcej podatników nie przekazuje pieniędzy bezpośrednio organizacji, lecz potrzebującym pomocy osobom prywatnym, które w danej fundacji założyły tak zwane subkonto.
W wyniku rozwoju internetu i portali społecznościowych odwrót Polaków od dotowania fundacji na rzecz pojedynczych przypadków nabiera rozpędu. Efektem jest powstawanie kolejnych instytucji (rocznie około 1,5 tys.), specjalizujących się w pomocy konkretnym osobom.
Według analityków mniejsze wpływy polskich fundacji to także efekt malejącego zaufania społecznego, które dodatkowo potęgują doniesienia o marnotrawieniu pieniędzy przez niektóre z nich.