- Obawiam się, że to propagandowo-kampanijna inicjatywa, która ucichnie po wyborach - mówił niedawno portalowi niezalezna.pl Ryszard Terlecki, poseł PiS z Krakowa, o planach organizacji zimowej olimpiady w stolicy Małopolski.
"Od początku uważałem, że to jest świetny pomysł, na pewno w wymiarze promocyjnym nie do przecenienia, bo przez najbliższe dwa lata Kraków będzie jeździł po świecie, jako miasto kandydat do organizacji igrzysk zimowych” - powiedział Biernat, który w sobotę wziął udział w ogólnopolskim otwarciu sezonu zimowego w stacji narciarskiej Dwie Doliny Muszyna-Wierchomla w Beskidzie Sądeckim w Małopolsce.
Jak dodał, lista miast kandydujących do miana organizatora ZIO 2022 pokazuje, że Kraków ma dużą szansę, aby takie zawody przeprowadzić. O prawo organizacji tej imprezy ubiegają się także Pekin, Ałma-Ata, Lwów, Sztokholm i Oslo.
Minister Biernat pytany przez dziennikarzy, czy Polska podoła kosztom organizacji tak dużego przedsięwzięcia sportowego odparł, że nasz kraj z wielkim sukcesem poradził już sobie z przygotowaniem i przeprowadzeniem piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku, uznawanych za trzecie pod względem wielkości wydarzenie sportowe na świecie.
"Powinniśmy się cieszyć, że podejmujemy takie wyzwanie, jak organizacja igrzysk olimpijskich, oczywiście zawsze to budzi emocje wśród tych, którzy najczęściej zakopaliby się w swoich domach i nic nie robili, natomiast dla Małopolski, Krakowa, Zakopanego jest to olbrzymi sukces wizerunkowy” - dodał.