Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Różnice ws. polityki wschodniej RP

Prezydent Bronisław Komorowski rozmawiał z wiceszefem PiS Adamem Lipińskim o sytuacji na Ukrainie i skoordynowaniu polskich działań po szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie.

Autor:

Prezydent Bronisław Komorowski rozmawiał z wiceszefem PiS Adamem Lipińskim o sytuacji na Ukrainie i skoordynowaniu polskich działań po szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie. Jak ocenił po spotkaniu Adam Lipiński, "jest różnica zdań na temat polityki wschodniej".

Jak podkreśliła szefowa prezydenckiego Biura Prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek, w ocenie prezydenta "przemodelowanie polskiej polityki polega na skoordynowaniu działań polskich sił politycznych w rzeczywistości po szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, a także na zsynchronizowaniu działania zarówno sił politycznych, jak i organizacji pozarządowych".

Prawo i Sprawiedliwość zapowiada z kolei, że w najbliższym czasie przedstawi memorandum na temat polskiej polityki wschodniej. "Byłem na Ukrainie przez ostatnie kilka dni, mogłem się podzielić wrażeniami (...) Przedstawiłem w imieniu PiS pewne propozycje związane z planem dla Ukrainy, które w dużym stopniu są weryfikacją polskiej polityki wschodniej, polityki UE. Prezydent mówił o przemodelowaniu tej polityki" - mówił Lipiński po spotkaniu. Jak ocenił, "jest różnica zdań na temat polityki wschodniej". Dodał, że "była to rozmowa w cztery oczy, więc nie może mówić o szczegółach".

"W najbliższych dniach przedstawimy pełne memorandum nt. weryfikacji polskiej polityki wschodniej, które będzie zawierało i krótko- i długoterminowe cele dla tej polityki. Główna myśl jest taka, że Polska powinna być dużo bardziej obecna w polityce wschodniej, nie kryjąc się za politykami europejskimi, za takimi programami jak Partnerstwo Wschodnie, ale dwustronna polityka polska, polska obecność polityczna na Wschodzie" - zapowiedział Krzysztof Szczerski (PiS) z sejmowej komisji spraw zagranicznych.

Jak ocenił, Polska jest "zbyt pasywna i zbyt bierna wobec tego, co wydarzyło się (na Ukrainie), także po odmowie podpisania umowy stowarzyszeniowej". "Nie możemy czekać na rozwój wypadków, Polska nie może być obserwatorem, ale inicjatorem wydarzeń, które toczą się wokół Ukrainy" - uważa poseł PiS.

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane