14 grudnia 2012 roku Tomasz Arabski ówczesny szef Kancelarii Premiera odmówił płk. Jerzemu Artymiakowi, szefowi Naczelnej Prokuratury Wojskowej przyznania środków na zakup specjalistycznego sprzętu przez Centralne Laboratorium Kryminalistyczne KGP na badanie próbek pobranych na wraku tupolewa.
- Nieprzyznanie przez rząd pieniędzy z rezerwy budżetowej na zakup sprzętu dla Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji w mojej opinii było świadomą decyzją, żeby przeciągnąć proces badania próbek pobranych na przełomie września i października 2012 roku. W czasie, kiedy opinia publiczna oczekiwała na wyniki tych badań rząd robił wszystko, żeby odwlec chwilę w której te badania będą głoszone. Tak naprawdę do dzisiaj one nie zostały podane, bo dowiedzieliśmy się, że to co nam ogłoszono - nie wiadomo przez kogo przygotowane - wykonano tylko na 1/3 próbek i to nie na najważniejszych pochodzących z fotela i z centropłatu tylko na tych, które były mniej istotne. Prokurator Generalny zapowiadał, że do końca bieżącego roku poznamy wyniki tych badań. Mam nadzieję, że tak będzie, ale wcale nie jestem tego pewien – powiedział nam Cezary Gmyz.