W godzinach wieczornych we czwartek policjanci otrzymali zgłoszenie od personelu szpitala. Usłyszano dwa huki przypominające wystrzały z pistoletu. Podczas oględzin w jednej z łazienek znaleziono dwie tzw. przestrzeliny na szybie. Strzelano z zewnątrz budynku.
- Nikt nie został ranny, nikt nie ucierpiał. Policja cały czas prowadzi czynności - zaznaczył Ciarka.
Według nieoficjalnych informacji medialnych w czasie, gdy oddano strzały, w łazience mógł przebywać Janusz K., ps. "Bokserek", który jest w krakowskim szpitalu na obserwacji psychiatrycznej. Trzy miesiące temu próbował on wnieść broń do samolotu, a kilka lat temu był oskarżony o udział w gangu „Marchewy”.