Trybunał dał Sejmowi 18 miesięcy, by dostosować ten przepis do wymogów konstytucyjnych. W tym czasie Sejm będzie musiał ustalić, jaka ma być maksymalna stawka opłaty i na jakiej podstawie obliczana.
- Sejm ma wolną rękę - powiedział sędzia Stanisław Rymar, wyjaśniając, że TK nie daje żadnych wskazówek, jak ustalić wysokość górnej stawki. - Ale bez tej maksymalnej stawki danina publiczna nie może być uznana za zgodną z konstytucją - powiedział sędzia sprawozdawca.
Dodał, że ustawa daje gminom również zbyt dużą dowolność przy ustalaniu dopłat dla właścicieli nieruchomości, a także zwolnień od opłaty.
Na konferencji prasowej sędziowie Stanisław Rymar, Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz i Piotr Tuleja skomentowali wczorajszy wyrok Trybunału. Sędzia Tuleja powiedział, że Trybunał dał Sejmowi 18 miesięcy na określenie maksymalnej opłaty, bo dzięki temu parlament ma czas na poprawienie i dostosowanie przepisu do konstytucji. Sędzia Wronkowska-Jaśkiewicz dodała, że inne rozstrzygnięcie mogłoby spowodować nieprzewidywalne skutki.
Uzasadniając, że TK nie dał żadnych wskazówek, jak ustalić wysokość górnej stawki, sędzia Wronkowska-Jaśkiewicz tłumaczyła, że Trybunał zdaje sobie sprawę z trudności w ustaleniu takiej kwoty, jednak jej określenie powinno pozostać w rękach parlamentu. - Pokuszenie się o wskazówki nie byłoby już badaniem konstytucyjności przepisu - wyjaśniła sędzia. Sędzia Stanisław Rymar dodał, że jeżeli taka opłata jest daniną publiczną, to przepisy powinny być precyzyjne, żeby obywatel wiedział, na jakich zasadach płaci tę daninę.
Zastępca rzecznika stołecznego ratusza Agnieszka Kłąb powiedziała, że wyrok Trybunału dla mieszkańców Warszawy na razie niczego nie zmienia. - Stawki zostały określone i będą obowiązywać przez 18 miesięcy. Jeżeli pojawi się nowelizacja przepisów, będziemy myśleli o ich zmianie - dodała.
W ocenie posła Andrzeja Dudy (PiS) Trybunał słusznie uznał, że przepis, który nie określa maksymalnej wysokości stawki opłaty śmieciowej, jest za mało precyzyjny, bo nie przewiduje żadnych ograniczeń w jej ustalaniu. - Trybunał wyznaczył okres 18 miesięcy, w którym trzeba zastanowić się, jak tę górną granicę ustalić - mówił po ogłoszeniu wyroku.
Od 1 lipca, zgodnie z tzw. ustawą śmieciową, obowiązek gospodarki odpadami komunalnymi przejęły gminy. Samorządy miały 1,5 roku na przygotowanie się do nowego systemu - na przeprowadzenie przetargów na odbiór śmieci, wprowadzenie nowych opłat śmieciowych, zebranie deklaracji od właścicieli nieruchomości.