Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Polak jednak potrafi. Hit Bundesligi z Robertem Lewandowskim w roli głównej

Po reprezentacyjnej chandrze pora na poprawę humorów. W sobotę o godz. 18:30 Borussia Dortmund podejmuje Bayern Monachium.

Po reprezentacyjnej chandrze pora na poprawę humorów. W sobotę o godz. 18:30 Borussia Dortmund podejmuje Bayern Monachium. Zapewne po raz kolejny przekonamy się, że Robert Lewandowski to czołowy napastnik świata, a Jakub Błaszczykowski jeden z najlepszych pomocników Bundesligi.

Zamiast po raz kolejny zadawać sobie pytanie, dlaczego nie grają tak w kadrze, lepiej skupić się na sobotnich emocjach, bo mecz naprawdę zapowiada się pasjonująco. Po 13. kolejkach Borussia traci do Bayernu cztery punkty. W razie wygranej „Lewego” i spółki strata stopnieje tylko do jednego oczka. Gdyby to jednak mistrzowie Niemiec zgarnęli pełną pulę, Borussii ciężko będzie nadrobić siedmiopunktowy dystans. – Ten mecz zadecyduje o tym, kto zostanie mistrzem Niemiec – twierdzi zdecydowanie Frank Ribery. Francuz, którego zabraknie na boisku z powodu kontuzji, nie wyobraża sobie innego scenariusza niż wygrana Bawarczyków. W ostatnich sześciu ligowych meczach Borussia cztery razy wygrała i zanotowała dwa remisy. Właśnie podziałem punktów zakończyły się ostatnie dwa spotkania pomiędzy oboma zespołami. Zadowolony z takiego obrotu był Bayern, który z gigantyczną przewagą zdobył wówczas mistrzostwo Niemiec. Klub z Monachium kontynuuje znakomitą passę, nie przegrał 37 kolejnych meczów w lidze i w opinii bukmacherów jest faworytem dzisiejszej konfrontacji. Bayern schodził też z podniesionym czołem podczas najważniejszej gry z BVB – finału Ligi Mistrzów 25 maja 2013 r. na Wembley.

Spotkanie cieszy się gigantycznym zainteresowaniem w Niemczech. Do Dortmundu spłynęło pół miliona… zamówień na bilety, ostatecznie na Signal Iduna Park zasiądzie 80 tys. fanów. Emocje podgrzewają także gazety. Najpopularniejsza na rynku bulwarówka „Bild” poświęciła ponad 3/4 stron sportowych właśnie sobotniemu meczowi, a na stronie internetowej dziennika uruchomiono zegar, który odlicza czas do pierwszego gwizdka sędziego.

– Wciąż mamy wysoką jakość. Na boisku jesteśmy w stanie zrobić wszystko. Będziemy ustawiali się w taki sposób, by wygrać z Bayernem. Im będzie brakowało najważniejszego piłkarza – Ribery’ego, choć uważam, że problemy Bawarczyków są mniejsze niż nasze powiedział przed meczem Jürgen Klopp. Wspomniane przez trenera problemy to kontuzje. Właśnie przez nie pozycję na boisku zmieni Jakub Błaszczykowski, który ma zagrać na… prawej obronie. Kapitanowi reprezentacji zdarzało się już grać na tej pozycji jeszcze za czasów występów w Wiśle Kraków. „Błaszczu” wystąpił na boku obrony w wygranym przez Białą Gwiazdę spotkaniu z Panathinaikosem Ateny w 2005 r. Błaszczykowski… złamał w tym meczu nogę. Gdyby teraz Polak wypadł ze składu, byłaby to dla Kloppa prawdziwa tragedia. – Przed grą z Bayernem przybyło mi 80 proc. siwych włosów – zauważył Klopp. Nastrój trenerowi Borussii popsuły kontuzje i… Joachim Loew. Selekcjoner reprezentacji Niemiec oparł skład w meczu z Anglią na graczach Borussii Dortmund, sadzając na ławie piłkarzy Bayernu Monachium. Mats Hummels oraz Marcel Schmelzer wrócili do Dortmundu z urazami. To jeszcze bardziej podgrzało atmosferę przed tym meczem.

Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie".

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane