Współpraca PO i SLD trwa w najlepsze. Najpierw Leszek Miller nie poparł odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz ze stanowiska prezydenta Warszawy. Później SLD nie wystawiła swojego kandydata przy wyborach na obecnego prezesa NIK i poparła Kwiatkowskiego. Przyszedł czas na zapłatę.
Jacek Uczkiewicz to były I Sekretarz Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej we Wrocławiu. Sprawował tą funkcję od 1 czerwca 1985 roku do 31 stycznia 1990 roku. Następnie w 1993 roku z ramienia SLD został wybrany na posła II kadencji w okręgu Wrocław. W 1995 został wiceprezesem Najwyższej Izby Kontroli. Po odejściu z NIK w 2001 został powołany na stanowisko wiceministra finansów w rządzie Leszka Milera.
Na stronie NIK rzecznik Izby uzasadnia kandydaturę w ten sposób: Kandydatura Uczkiewicza jest konsekwencją przyjętych przez prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego priorytetów. W najbliższych latach Izba ma szczególnie wnikliwie sprawdzać przygotowanie Polski do korzystania z pieniędzy unijnych w nowej perspektywie budżetowej 2014-2020. NIK oczywiście nie chwali się komunistyczną przeszłością nowego wiceszefa Izby.
Aby formalnie Uczkiewicz został wiceszefem NIK sejmowa Komisja do Spraw Kontroli Państwowej musi pozytywnie zaopiniować kandydaturę. Nie będzie chyba niespodzianek....