Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Nowa książka o polskich bohaterach

Sylwetki polskich żołnierzy zasłużonych dla niepodległości Polski opisuje Joanna Wieliczka-Szarkowa w książce „Żołnierze niepodległości 1914-1918”. Autorka przybliża losy m.in.

Autor:

Sylwetki polskich żołnierzy zasłużonych dla niepodległości Polski opisuje Joanna Wieliczka-Szarkowa w książce „Żołnierze niepodległości 1914-1918”. Autorka przybliża losy m.in. Kazimierza Sosnkowskiego, Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego i Edwarda Rydza-Śmigłego.
 
- Spotkał was ten zaszczyt niezmierny, że pierwsi pójdziecie do Królestwa i przestąpicie granicę rosyjskiego zaboru, jako czołowa kolumna wojska polskiego, idącego walczyć za oswobodzenie ojczyzny te słowa Józefa Piłsudskiego do żołnierzy I Kompanii Kadrowej, sformowanej w 1914 r., przypomniał we wstępie do publikacji prof. Andrzej Nowak.
 
Jak podkreślił, kompania, która 6 sierpnia 1914 r. wyruszyła z krakowskich Oleandrów do Królestwa Polskiego z zamiarem wywołania antyrosyjskiego powstania, była zalążkiem Legionów Polskich, walczących na różnych frontach I wojny światowej za sprawę polską.
 
Jednym z legionistów był Walery Sławek, bliski współpracownik Piłsudskiego jeszcze z czasów działalności w Organizacji Bojowej PPS.
 
Jak przypomina Wieliczka-Szarkowa, jako bojówkarz PPS Sławek uczestniczył w wielu zamachach na funkcjonariuszy carskiej policji. W jednym z nich – napadzie na pociąg pocztowy pod Milanówkiem w 1906 r. – został poważnie ranny. Nie zaprzestał jednak walki zbrojnej za wolność ojczyzny, kontynuował ją podczas I wojny światowej – zawsze u boku Piłsudskiego.
 
Inny bliski zaufany późniejszego marszałka – Kazimierz Sosnkowski, założyciel Związku Walki Czynnej i faktycznie druga osoba w Legionach po Piłsudskim, miał niezwykle szerokie horyzonty. - Był żołnierzem, ale bez trudu mógł wykładać historię, literaturę czy dzieje sztuki – i to w dziesięciu językach, z łaciną i greką włącznie. Równie dobrze znał się na polityce, ekonomii i wyższej matematyce. Pisał wiersze, tłumaczył Baudelaire’a, grał na fortepianie i malował. Na dodatek miał fenomenalną pamięć – charakteryzuje Sosnkowskiego Wieliczka-Szarkowa.
 
Podobnie jak Sławek, Sosnkowski aktywnie uczestniczył w działalności antyrosyjskiej. W 1906 r. kierował akcją, której celem był atak na kilkadziesiąt posterunków carskiej policji na terenie zaboru rosyjskiego. Ta tzw. krwawa środa – ocenia autorka książki - była „pierwszą poważniejszą akcją zbrojną od czasu powstania styczniowego”.
Wieliczka-Szarkowa przypomina także jedną z najbarwniejszych postaci czynu zbrojnego lat 1914-1918 - Władysława Belinę-Prażmowskiego, który wojaczkę miał we krwi. Dowodził słynną „siódemką” – patrolem konnym, który jako pierwszy ze wszystkich polskich oddziałów przekroczył granicę zaboru rosyjskiego – 2 sierpnia 1914 r.
 
Dobrze zapowiadającym się artystą był także inny znany żołnierz Legionów Edward Śmigły-Rydz. - Malarstwo studiował u Wyczółkowskiego, Axentowicza i Pankiewicza, ale porzucił je dla wojowania – przypomina Wieliczka-Szarkowa. W Legionach Polskich, a następnie odrodzonym Wojsku Polskim pełnił wiele wysokich stanowisk. Po śmierci Piłsudskiego został marszałkiem, a po wybuchu wojny w 1939 r. - Naczelnym Wodzem.
 
Jak zaznacza autorka książki, szczególnym żołnierzem, którego los ściśle związał z odzyskaniem przez Polskę bytu państwowego, był Leopold Lis-Kula. Walką o wolność rozpoczął w wieku 17 lat, uchodził za jednego z najodważniejszych legionistów.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,PAP

NAJNOWSZE Polska