Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Afera radarowa do prokuratury

Ujawnioną przez media sprawą domniemanego posłużenia się przez jedną z firm sfałszowanym dokumentem przy przetargu na radary dla lotnisk zajmie się prokuratura.

Autor:

Ujawnioną przez media sprawą domniemanego posłużenia się przez jedną z firm sfałszowanym dokumentem przy przetargu na radary dla lotnisk zajmie się prokuratura. Aktualnie trwają już dwa postępowania sprawdzające w tej sprawie.

„Wiadomości” TVP1 ujawniły, że firma, która wygrała wart 26 mln zł przetarg na dostawę i montaż radarów na lotniskach w Warszawie i Krakowie, mogła posłużyć się fałszywymi dokumentami. Miały one potwierdzić jej doświadczenie w instalowaniu takich urządzeń w innych portach lotniczych na świecie.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak poinformował, że Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów prowadzi postępowanie sprawdzające z zawiadomienia firm uczestniczących w przetargu. Oddzielne postępowanie sprawdzające prowadzi natomiast z urzędu Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota.

- Wkrótce zapadnie decyzja, która jednostka zajmie się sprawą - dodał Nowak.

Jeszcze w sierpniu Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego złożyła zawiadomienie do prokuratury w tej sprawie - poinformował w środę rzecznik ABW ppłk Maciej Karczyński. Dodał, że w ramach tzw. tarczy antykorupcyjnej Agencja pozyskała informacje o możliwych nieprawidłowościach w przetargu. W mediach pojawiła się informacja, że jednym z warunków przetargu zorganizowanego przez Polską Agencję Żeglugi Powietrznej, było udokumentowanie przez oferenta doświadczenia oraz podanie przez niego miejsca, gdzie już montował oferowane urządzenia. Wygrana firma przedstawiła dokumenty, z których wynikało, że zainstalowała i certyfikowała swój radar na lotnisku w Chinach. Potwierdzeniem tego faktu miał być dokument podpisany przez jednego z chińskich urzędników, potwierdzający jakość i atesty radarów. Tymczasem z oficjalnej odpowiedzi chińskiej strony wynika, że pieczątka na dokumencie nie jest pieczątką urzędu, a osoba, która pod dokumentem się podpisała, nigdy tam nie pracowała.
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,PAP,wiadomosci.tvp.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane