Niemcy do końca wojny byli przekonani, że szyfrów Enigmy nie da się złamać. Liczba możliwych kombinacji wynosiła bowiem kilka trylionów i tylko odpowiednio skonfigurowana maszyna odbiorcza mogła odczytać zaszyfrowane meldunki.
Pionierskie zasługi w złamaniu szyfrów ma trzech poznańskich matematyków pracujących w latach 30. dla polskiego kontrwywiadu wojskowego (tzw. „dwójki”): Marian Rejewski, Henryk Zygalski i Jerzy Różycki. Opracowali oni trzy metody rozszyfrowywania tajnych meldunków Enigmy. Jedną z nich Zygalski nazwał „bombą kryptologiczną”. Wyniki swoich prac łącznie z samodzielnie skonstruowaną kopią Enigmy polska „dwójka” przekazała w lipcu 1939 r. brytyjskiemu i francuskiemu wywiadowi.
Pod koniec wojny Niemcy zniszczyli kilkadziesiąt maszyn, ale kilka wpadło w ręce Brytyjczyków jako łup wojenny. Przez pewien czas po modyfikacji posługiwał się nimi izraelski wywiad.
Egzemplarz oferowany na sprzedaż ma numer seryjny producenta - firmy Heimsoeth und Rinke na wszystkich częściach składowych. Pochodzi z 1944 r., był stosunkowo mało używany, co tłumaczy, dlaczego nigdy nie był konserwowany i nadal jest technicznie sprawny. Niektóre elementy obudowy wykonano z bakelitu, ponieważ pod koniec wojny o metal było trudno.