Profesor Gliński przypomniał, że jedną z kluczowych inwestycji zapoczątkowanych przez Lecha Kaczyńskiego była idea Warszawskiego Parku Technologicznego. W Łuku Siekierkowskim miały znajdować się inkubatory innowacyjności, a nauka miała tam współpracować z gospodarką.
Ponadto, zarówno Centrum Nauki Kopernik, jak i Most Północny, to inwestycje przygotowane w czasach rządów Lecha Kaczyńskiego. To właśnie on, jeszcze jako prezydent Warszawy planował zabudowę Placu Defilad wraz z warszawską agorą.
- Niestety Hanna Gronkiewicz-Waltz wdała się w spory z kupcami i teraz mamy tam dziurę. Nie ma tam nic. Nie ma też Muzeum Sztuki Nowoczesnej, także zainicjowanego przez Lecha Kaczyńskiego – podkreślał prof. Piotr Gliński.
Lech Kaczyński planował także odbudowę Pałacu Saskiego, ruszyły nawet odpowiednie przygotowania i odkopane zostały piwnice. Okazało się jednak, że projekt został cofnięty przez rządzącą obecnie ekipę.
- Lech Kaczyński zbudował także jedyną sensowną, nagradzaną linię tramwajową na Bemowie. Planował też linię do Tarchomina, która niestety nie została dociągnięta. Administracja Lecha Kaczyńskiego myślała o warszawie w sposób racjonalny – jak prawdziwy gospodarz – mówił prof. Gliński zarzucając ekipie Hanny Gronkiewicz-Waltz niegospodarność i przerosty administracyjne.
Z kolei prezes Prawa i Sprawiedliwości przypomniał, że za czasów rządów jego brata w Warszawie nie brakowało pieniędzy. Szpitale dobrze prosperowały, a szkoły nie były zamykane.
- Teraz jest dużo większy budżet, nawet biorąc pod uwagę inflację, a tych pieniędzy nie ma. Mamy do czynienia z czymś, co jest objawem skrajnie nieudolnej władzy, co do której trzeba postawić pytanie, czy wszyscy tam są uczciwi. Jeśli Warszawa jest rządzona uczciwie, to pieniędzy w tym mieście nie powinno brakować – oświadczył Jarosław Kaczyński.