Do awarii pociągu Inspiro doszło ok godziny 7.00, w godzinach szczytu komunikacyjnego. Pasażerowie utknęli na stacji Kabaty. Pozostałe składy kursowały z dużym opóźnieniem, a tłok w wagonach był znacznie większy niż przeciętnie. Pociągi nie mogły zawracać i zapanował komunikacyjny chaos.
- Zawiódł mechanizm odpowiadający za zamykanie drzwi. Pociąg przez 10 minut stał na stacji Kabaty i blokował ruch innym składom – tłumaczył w rozmowie z tvnwarszawa.pl Krzysztof Malawko, rzecznik Metra Warszawskiego.
Zgodnie z kontraktem opiewającym na kwotę netto blisko 1,07 miliarda złotych, docelowo metro będzie obsługiwać 35 pociągów Inspiro.
- Mamy jeden z najnowocześniejszych pociągów. Zapewniono mnie, że Inspiro na pewno jest najnowszy w Europie, a niektórzy twierdzą, że i na świecie – zapewniała wyraźnie zadowolona z siebie Hanna Gronkiewicz Waltz.
W nowych pociągach pasażerów miał zaskoczyć przede wszystkim brak podziału na poszczególne wagony – użytkownicy mogą bowiemswobodnie poruszać się po całej, 120-metrowej, długości pociągu. Pociąg Inspiro może przewozić 1,5 tys. pasażerów, ma blisko 250 miejsc siedzących. Jest wyposażony w system automatycznej regulacji wentylacji, oświetlenie LED przedziału pasażerskiego, rampy ułatwiające wsiadanie do pojazdu osobom niepełnosprawnym, dodatkowe wyświetlacze z informacją pasażerską, monitoring wizyjny. Tymczasem największym zaskoczeniem dla pasażerów była sytuacja, w której najnowocześniejszy podobno pociąg świata stał zepsuty na stacji i blokował cały ruch w metrze.