Ks. Gil Pytany czy dopuścił się molestowania dzieci odpowiada zdecydowanie: nie. Duchowny nie widzi też powodu, aby przepraszać. – Jeżeli przepraszam, to przepraszam za moją naiwność i brak odpowiedzialności w tym, że za bardzo tym ludziom zaufałem. Nie skrzywdziłem tych dzieci. A jeżeli je skrzywdziłem, to tylko w takim wymiarze, że być może za bardzo zaufałem – wyjaśnia ks. Gil w wywiadzie dla TVP Info.
Duchowny zdaje sobie sprawę, że przez wiele osób został już osądzony. – Jeżeli komuś bardzo na tym zależy, aby zniszczyć moje życie, to i tak znajdzie na to sposób. Moje życie się nie kończy tu. Moje życie kończy się gdzie indziej – dodaje ksiądz. Duchowny poszukiwany przez prokuraturę na Dominikanie za domniemane czyny pedofilskie wobec trójki dzieci.
Cała rozmowa w programie „Dziś wieczorem” o godz. 19.57.