Sprawa politycznego polecenia dla SM stanęła na 66. sesji rady miasta. Komendant Zbigniew Leszczyński pytany w tej sprawie, stwierdził, że niższa liczba wystawianych mandatów nie ma związku z referendum. – Nie było żadnych nacisków – powiedział komendant.
Na pytanie przewodniczącego radnych PiS, Macieja Wąsika, dlaczego Leszczyński - skoro nie ma mu nic do zarzucenia w tej sprawie - otrzymał upomnienie od Hanny Gronkiewicz-Waltz, odpowiedział wiceprezydent Warszawy, Jarosław Dąbrowski. - Doszło do pewnej dyskusji, do której dojść nie powinno. Komendant nie zachował odpowiedniej czujności.
- Do referendum mamy źle zaparkowanych samochodów nie zauważać, żeby ludzi nie denerwować. Był nakaz, wszyscy się uśmiechali, doskonale wiedząc, o co chodzi i teraz samochodów "nie widzimy". Po referendum wszystko się "wyrówna" – potwierdził w rozmowie z niezalezna.pl funkcjonariusz Straży Miejskiej.
Wcześniej młodzieżówka Prawa i Sprawiedliwości chciała wręczyć przewodniczącemu klubu radnych PO kosz pełen grzybów. Młodzież wyjaśniła, że kosz grzybów ma zniechęcić działaczy PO do wyjazdu poza stolicę w dniu referendum. Podkreślili, że wszystkie grzyby zostały już wyzbierane, dlatego 13 października należy pójść do lokali wyborczych.
Zobacz akcję młodzieżówki PiS
