Wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Miasta złożyli radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy oczekiwali wyjaśnień w związku z prowokacją portalu nizalezna.pl. Przypomnijmy, że pomocą dziennikarskiej prowokacji uzyskaliśmy potwierdzenie, że Ratusz naciskał na Straż Miejską, by do referendum ograniczyła liczbę wystawianych mandatów. W nagranej rozmowie komendant Zbigniew Leszczyński potwierdził nasze informacje.
Podając się za jednego z radnych Platformy Obywatelskiej, zadzwoniliśmy do komendanta Straży Miejskiej m.st. Warszawy. W rozmowie Leszczyński potwierdza, że Straż Miejska podjęła decyzję by do czasu warszawskiego referendum ograniczyć liczbę mandatów. - Blokady są zakładane tylko w strefie płatnego parkowania. Jeżeli moi to zakładają, to na zlecenie ZDM-u, gdzie jest nieopłacone. Nigdzie indziej nie zakładają - zapewnia w rozmowie z dziennikarzem, podającym się za radnego PO.
Radni Platformy Obywatelskiej zgodzili się na zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Miasta w tej sprawie i wyznaczyli nawet jej termin. Posiedzenie miało się odbyć dziś o godzinie 19.00. Kwadrans po godzinie 19 przewodnicząca Rady m.st. Warszawy oświadczyła, że sesja nie może się odbyć z powodu braku kworum. Okazało się, że na posiedzenie przyszło jedynie kilku radnych PO.
(fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska)Sesja, której termin wyznaczyli sami radni Platformy została ostatecznie przełożona na jutro i będzie stanowić jeden z punktów jutrzejszej sesji.
Przewodniczący klubu radnych Praw i Sprawiedliwości Maciej Wąsik w rozmowie z portalem niezalezna.pl przyznaje, że obawia się, iż sesja będzie jutro celowo wrzucona jako ostatni punkt obrad, aby nie brały już w niej udziału media. Radni PiS liczą jednak na to, że na jednej z ostatnich sesji pojawi się prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz i osobiście wytłumaczy się w tej sprawie.
