Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Obrażają i wychodzą - na takim poziomie dyskutują Rosjanie

Do skandalu na arenie międzynarodowej doszło na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ. W czasie wystąpienia prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego rosyjska delegacja ostentacyjnie wyszła z sali.

Autor:

Do skandalu na arenie międzynarodowej doszło na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ. W czasie wystąpienia prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego rosyjska delegacja ostentacyjnie wyszła z sali. Jej przedstawiciele przekonywali, że był to wyraz braku zgody na słowa Saakaszwilego, a ambasador Rosji przy ONZ sugerował nawet, że „stan psychiki prezydenta Gruzji wymaga lekarskiej oceny”. Podobny popis „kultury osobistej” dał ostatnio na antenie TV Republika rosyjski dziennikarz Władimir Kirianow.

W czasie gdy na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ przemawiał prezydent Gruzji, rosyjscy dyplomaci demonstrując „brak zgody na oceny, które pan Saakaszwili przekazywał z trybuny Zgormadzenia Ogólnego” - jak to określił rzecznik MSZ Rosji Aleksandr Łukaszewicz postanowili wyjść z sali. Rosjanom nie spodobało się, że Saakaszwili na forum ONZ obwinił Rosję o wpływanie na rządy sąsiednich krajów i próby zapobiegania, aby do władzy w byłych republikach ZSRR doszły silne rządy opowiadające się za zbliżeniem z UE i demokracją. Saakaszwili nawiązał też do prób odbudowy „sowieckiego imperium”.

Prezydent Gruzji wskazywał też na wewnętrzne problemy Rosji: korupcję, brak sprawiedliwych sądów, dyskryminację mieszkańców Kaukazu. Mówiąc o imperialnych ambicjach Rosji, Saakaszwili wskazywał też na Cerkiew prawosławną. Raz jeszcze podkreślił, że w 2008 roku to Rosja wywołała wojnę.

Na demonstracji się jednak nie skończyło i po opuszczeniu sali, członkowie rosyjskiej delegacji zaczęli obrażać prezydenta Gruzji. Ambasador Rosji przy ONZ Witalij Czurkin stwierdził nawet, że wystąpienie Saakaszwilego miało „rusofobiczny i antyprawosławny” charakter, a  „stan psychiki” prezydenta Gruzji „wymaga lekarskiej oceny”.

Zachowanie delegacji rosyjskiej jest kolejnym przykładem na to, że jakakolwiek merytoryczna dyskusja nie wchodzi w tym przypadku w grę. Przypomnijmy, że ostatnio próbkę rosyjskiej „kultury osobistej” mogliśmy zobaczyć w studio Telewizji Republika podczas programu „Bronisław Wildstein Przedstawia”, gdy doszło do gorącej dyskusji na temat imperialnej polityki współczesnej Rosji z udziałem rosyjskiego korespondenta prasowego Władimira Kirianowa, historyka Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Andrzeja Nowak, historyka dr. Mikołaja Iwanowa, oraz dyplomaty Wiktora Rossa.  W ostateczności zdenerwowany prof. Nowak, któremu rosyjski korespondent nie dawał dojść do głosu, opuścił studio. Następnie po burzliwej dyskusji pomiędzy gospodarzem programu a rosyjskim dziennikarzem, Rosjanin nagle poczuł się… obrażony!  I również wyszedł ze studia.

Zobacz film:
Część I


Część II

Autor:

Źródło: tvn24.pl,niezalezna.pl,unmultimedia.org

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej