Do eksperckiej debaty ws. przyczyn katastrofy Tu-154M w Smoleńsku prof. Kleiber wezwał oba zespoły. Jak tłumaczył na antenie TVN24, taka debata na pewno nie zakończy się uzgodnieniem stanowiska, jednak wyraził przekonanie, że mogłaby się zakończyć „uzgodnieniem wielu kwestii szczegółowych”, które określił mianem „protokołu rozbieżności”.
Prof. Kleiber tłumaczył, że wystąpił z inicjatywą debaty ekspertów z obu zespołów, ponieważ tragedia w Smoleńsku doprowadziła do poważnych podziałów w społeczeństwie.
- Czuję się zobowiązany do tego, żeby podjąć pewien wysiłek i apeluję do wszystkich, żeby wsparli tego typu wysiłki, żeby w pewnym sensie wymusić na stronach sporu rozmowę. (...) Nie musimy mieć jednakowych poglądów, ale musimy potrafić ze sobą rozmawiać, uzgadniać ze sobą pewne najważniejsze rzeczy – mówił prof. Kleiber.
Ponadto szef PAN opowiedział się za tym, aby konferencja była transmitowana przez internet, a na sali nie było mediów, a tylko paneliści.