Rzecznik Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu ppłk. Sławomir Schewe tłumaczy, że po przesłuchaniu zapadną decyzje co do ewentualnych dalszych losów przesłuchiwanych oraz pozostałych sześciu osób zatrzymanych wczoraj.
Jak wynika z ustaleń Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, członkowie grupy ustawili przetarg związany z ochroną obiektów jednostki. Według policji przedstawiciele firmy mieli przekazywać korzyści majątkowe, a także zatrudniać w niej członków rodzin wojskowych odpowiedzialnych za nadzór nad firmą.
- Zapisy w zamówieniu publicznym były tak skonstruowane, by wygrała je konkretna firma. Dzięki temu zamówienie warte blisko 7 milionów złotych otrzymała firma, która nie spełniała odpowiednich standardów. Tym samym jednostka nie była w odpowiedni sposób chroniona (...) przez blisko dwa lata wojsko płaciło firmie za usługi, których ta de facto nie wykonywała lub wykonywała w znacznie ograniczonym zakresie – poinformowało biro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku podała policja.
Osobom zatrzymanym pod zarzutami korupcji grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Policjanci i żołnierze Żandarmerii Wojskowej w środę weszli do bazy wojskowej na terenie Malborka, prywatnych mieszkań i obiektów firmowych. W sumie przeszukali ponad 40 budynków. Zabezpieczyli szereg dokumentów, komputery, dyski twarde i pamięci przenośne.