Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Oto przykład na niekompetencję Tuska – ws. Syrii co chwilę zmienia zdanie

Najpierw premier rzuca na sejmowym korytarzu, że nie podziela wiary tych, którzy sądzą, że interwencja w Syrii przyniesie właściwe efekty. Po kilku dniach zmienia zdanie. - Zdaje się że Donald Tusk dowiaduje się że sprawa Syrii jest poważna i tonuje

Autor:

Najpierw premier rzuca na sejmowym korytarzu, że nie podziela wiary tych, którzy sądzą, że interwencja w Syrii przyniesie właściwe efekty. Po kilku dniach zmienia zdanie. - Zdaje się że Donald Tusk dowiaduje się że sprawa Syrii jest poważna i tonuje słowa. Jednak wypowiedzi szefa rządu i brak jasnych komunikatów ws. kryzysu geopolitycznego na Bliskim Wschodzie wpisują się w mechanizm izolacji Polski na arenie międzynarodowej - twierdzi Krzysztof Szczerski, poseł PiS.
 
Chodzi o wypowiedzi Donalda Tuska dotyczące interwencji w Syrii. O ile Tusk w środę mówił, że Polska nie przewiduje w niej uczestnictwa i nie podziela wiary tych, którzy sądzą, że taka interwencja przyniesie właściwe efekty, po konferencji prezydenta USA zmienił zdanie.
 
- Pierwsza wypowiedź premiera Donalda Tuska miała charakter kompromitujący – mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl Krzysztof Szczerski poseł PiS, były wiceminister spraw zagranicznych. - Bez poważnej rządowej merytorycznej dyskusji premier rzuca na korytarzu, że Polska w żadnym typie interwencji nie weźmie udziału. Nie można rzucać w powietrze tak poważnych deklaracji. To szokujące zachowanie szefa rządu – uważa poseł PiS.
 
- Przypomnę, że w sprawie tego poważnego kryzysu geopolitycznego nie zebrała się Rada Bezpieczeństwa przy prezydencie. Premier w jakikolwiek sposób nie zadbał od przeprowadzenie poważnej merytorycznej debaty w sprawie syryjskiej - mówi Szczerski.
 
W środę Tusk mówił, że Polska nie przewiduje uczestnictwa w żadnym typie interwencji w Syrii; przekonywał, że atak zbrojny w Syrii nie może przynieść pożądanych efektów, a za takie uważa zatrzymanie fali zbrodni na terenie tego kraju.
 
Kilka dni później premier powiedział: - Być może lada godzina, być może lada dzień rakiety spadną na Syrię. To reakcja na zbrodnię użycia broni chemicznej przeciwko cywilom: reakcja zrozumiała i potrzebna, oby była skuteczna, bo skuteczność reakcji wolnego świata na tego typu zdarzenia to także gwarancja bezpieczeństwa dla Polski, choć to ciągle odległy dla nas teatr wojny - powiedział w niedzielę, po konferencji prezydenta USA, premier.
 
- W sprawie Syrii oczekiwałbym jasnych komunikatów od rządu. Na przykład klarownej deklaracji w obronie chrześcijan. Oczekuje, że rząd stanie po stronie bezpieczeństwa chrześcijan
- mówi Krzysztof Szczerski.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane