- Naturalnie były problemy, zwłaszcza w ciągu ostatnich dwóch lat obrzucono mnie oskarżeniami. Splot kretów i żmij – stwierdził kardynał Bertone, po raz pierwszy tak ostro wypowiadając się na temat spekulacji dotyczących skandalu Vatileaks i plotek o sporach za Spiżową Bramą.
Zgodnie z decyzją papieża Franciszka, ustępujący z urzędu sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kard. Bertone, przekaże tę funkcję 15 października swojemu następcy arcybiskupowi Pietro Parolinowi.
Odnosząc się do medialnych doniesień dotyczących Watykanu kard. Bertone podkreślił, że mimo wszystko okres sprawowania urzędu uznaje za pozytywny, niezależnie od pojawiających się na jego temat spekulacji.
- To wszystko jednak nie powinno zaciemnić tego, co uważam za pozytywny bilans. Oczywiście mam swoje wady; gdybym miał teraz to przemyśleć, to w pewnych sytuacjach postąpiłbym inaczej. Ale to nie znaczy, że nie starałem się służyć Kościołowi - wyjaśnił kardynał Bertone.