Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Waszczykowski dla niezalezna.pl: Rosja będzie do upadłego bronić swoich interesów w Syrii

W rozmowie z portalem niezalezna.pl były wiceminister spraw zagranicznych i były wiceszef BBN Witold Waszczykowski prognozuje, że dla Rosji brak możliwości możliwości utrzymania bazy w Syrii oraz utrzymania u władzy prorosyjskiego reżimu byłby bardzi

Autor: ,

W rozmowie z portalem niezalezna.pl były wiceminister spraw zagranicznych i były wiceszef BBN Witold Waszczykowski prognozuje, że dla Rosji brak możliwości możliwości utrzymania bazy w Syrii oraz utrzymania u władzy prorosyjskiego reżimu byłby bardziej dotkliwy niż jakiekolwiek dodatkowe nabytki dla Rosji w Europie Środkowej, którymi próbuje obecnie straszyć Kreml.

Odnosząc się do informacji o zapowiedzi wysłania w rejon Syrii rosyjskich okrętów, Witold Waszczykowski wyjaśnia, że ta reakcja Rosji pokazuje, jak ważny dla Kremla i rosyjskich interesów jest ten teren.

- Pokazuje to, że Rosja poważnie myśli o obronie Syrii i obronie swojej bazy, która jest na jej terytorium nad Morzem Śródziemnym i funkcjonuje tam od lat. To jest ostatni przyczółek dla Rosjan w takiej rozgrywce, może już nie o dominację na świecie - bo to nie jest już Związek Radziecki - ale o to, aby być ważnym globalnym graczem na świecie. Dostęp do bazy na Morzu Śródziemnym i poprzez to dostęp do ciepłych mórz, wyjście na oceany, to jest dla Rosjan niesłychanie ważne. Poza tym Syria jest fragmentem koalicji antyzachodniej wraz z Iranem i paroma innymi krajami, niezwykle istotnej dla Rosji. Wydaje się, że absolutną rację miał jakiś czas temu rywal Obamy ze strony Republikanów, który w kampanii wyborczej powiedział otwarcie, że Rosję należy traktować jako rywala w współzawodnictwie geopolitycznym, a nie dążyć do "resetu" i wierzyć naiwnie, że Moskwa może Amerykanom pomagać – tłumaczy Witold Waszczykowski.

Czy Rosja może odpuścić nieco w sprawie Syrii pod warunkiem uzyskania czegoś w zamian na obszarze Europy Środkowo-Wschodniej? 

- Rosja ma w naszym regionie bardzo silną pozycję, oczywiście zahamowała budowę tarczy rakietowej, zahamowała rozszerzenie Unii Europejskiej i NATO dalej na wschód, szantażuje Ukrainę i ma w tym duże szanse powodzenia, doprowadziła do pewnej spolegliwości nawet rząd polski, więc tutaj niewiele więcej ma do ugrania, natomiast strata Syrii byłaby wielkim ciosem i bardzo by ograniczyła możliwości światowego oddziaływania Rosji. Dlatego myślę, że Rosja będzie zdeterminowana, aby bronić Syrii, niekoniecznie z Asadem. Może ulec jakiejś presji amerykańskiej, aby wywrzeć presję na alawitów oraz obecny reżim i doprowadzić do rozmów z syryjską koalicją narodową czy innymi opozycjonistami, ale tak by utrzymać reżim gwarantujący interesy Rosji - tłumaczy Waszczykowski.

Pytany o to, jak wobec tego należy traktować rosyjskie groźby o zwiększaniu wpływów w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej i zajmowaniu państw bałtyckich, były wiceminister spraw zagranicznych stwierdza, że byłby to bezpośredni powód do wypowiedzenia wojny.

- Jest ta teoria o możliwości zajęcia państw bałtyckich, którą wygłosił analityk rosyjski, ale jest to absolutnie niemożliwe, bo to byłby casus belli (pretekst do wypowiedzenia wojny – przyp. red.) z całym NATO. Na pewno będzie większa presja na Ukrainę, na pewno słabym ogniwem jest Bułgaria, Kaukaz – tutaj Rosja będzie wzmacniać swoje wpływy. Myślę jednak, że do upadłego będzie bronić swoich interesów w Syrii – tłumaczy Witold Waszczykowski.
 

Autor: ,

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej