- Decyzja o przyjęciu Grecji do unii walutowej była fundamentalnym błędem - powiedziała kanclerz. Oskarżyła tym samym swego poprzednika Gerharda Schroedera o to, że w roku 2001 zgodził się na wejście Aten do eurolandu i w ten sposób osłabił wspólną walutę.
Kryzys unii walutowej i koszty, jakie z tego tytułu spadną na niemieckich podatników stały się motywem kampanii wyborczej, postrzeganej, jako raczej nudna i pozbawiona istotnych debat - komentuje francuska agencja.
W wyborach do Bundestagu 22 września Merkel ubiega się o trzecią kadencję. Wcześniej media zwracały uwagę, że szefowa rządu zajmuje w sprawie pomocy dla Grecji bardzo ostrożne stanowisko, by nie zrażać do siebie wyborców, którzy obawiają się dodatkowego obciążenia niemieckiego budżetu kosztami pakietu dla Aten.