Potencjalnymi nieprawidłowościami przy zbieraniu podpisów zajmuje się komisarz wyborczy w Warszawie, nie PKW – piszę tvnwarszawa.pl.
Kilka dni temu poseł PO Andrzej Halicki złożył wniosek do Państwowej Komisji Wyborczej. Twierdził, że ewentualne referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy może być nieważne. Polityk uważał, że została naruszona ustawa o referendum lokalnym, ponieważ PiS zbierał podpisy bez uprzedniej rejestracji komitetu.
Według nieoficjalnych informacji PKW zweryfikowała autentyczność 140 tys. głosów z ponad 230 tys. zebranych. Referendum na pewno się odbędzie. Jak napisał na Twitterze Jan Artymowski, sekretarz Generalny SD: „140 tysięcy podpisów pod wnioskiem o warszawskie referendum zweryfikowane. Reszty komisarz wyborczy sprawdzać nie będzie. Referendum pewne”.