W liście do Jaruzelskiego dr Jerzy Bukowski przyznaje, że z dużym zaskoczeniem, ale także z „ogromną przyjemnością” dowiedział się z mediów, że Wojciech Jaruzelski był w formie na urządzonej przez lewicowych przyjaciół jubileuszowej fecie z okazji 90. urodzin.
- Skoro jest Pan na tyle zdrowy i pełen sił, żeby uczestniczyć w długiej imprezie urodzinowej i wygłaszać na niej 40-minutowe przemówienie, nic nie stoi na przeszkodzie, aby przestał się Pan zasłaniać przed wymiarem sprawiedliwości rzekomym złym stanem zdrowia i sam zgłosił składom sędziowskim gotowość zasiadania na ławie oskarżonych w procesach o kierowanie od 13 grudnia 1981 roku związkiem przestępczym, zwanym Wojskową Radą Ocalenia Narodowego oraz o sprawstwo kierownicze zabójstwa robotników w grudniu 1970 roku – napisał w przesłanym także na adres portalu niezalezna.pl liście Jerzy Bukowski.
Rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych apeluje do Jaruzelskiego, aby zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami wziął pełną odpowiedzialność za swoje czyny i stawił się przed wymiarem sprawiedliwości, aby odpowiedzieć na prokuratorskie oskarżenia o „przelanie polskiej krwi”.