- Sygnał, który poszedł wczoraj z Elbląga, mówi: mimo brudnej kampanii Platformy Obywatelskiej, podsłuchów i ciosów poniżej pasa, udało się poszerzyć elektorat PiS. To sygnał, że w kraju możemy wygrać tak, by rządzić samodzielnie – oświadczył na antenie TVP Info rzecznik PiS Adam Hofman.
Z kolei wcześniej w radiu Tok FM rzecznik Prawa i Sprawiedliwości przyznał, że jest przekonany, że jeśli w Warszawie dojdzie do przedterminowych wyborów, także wygra je PiS.
- Pamiętam, jak Jarosław Kaczyński w Elblągu powiedział, że trzeba wrócić do tego marzenia, czwartego portu, i jego rząd to robił. Pamiętam, jak Donald Tusk powiedział, że powinniśmy ochłonąć i wykąpać się w Zalewie Wiślanym. Odpowiem Donaldowi Tuskowi, żeby się wykąpał w Wiśle, bo idziemy po Hannę Gronkiewicz-Waltz (...) Jeśli ludzie, którzy odchodzą od Platformy Obywatelskiej i w pierwszej turze zagłosowali przeciw PO, byli w stanie się przełamać w drugiej turze i choć nigdy na PiS nie głosowali, mimo tej brudnej kampanii PO, tak postąpili - to coś znaczy– oświadczył Adam Hofman.
Rzecznik PiS zauważył również, że kandydatce PO nie pomogło to, że „premier Tusk użył wszystkich sił i zasobów, pojawił się tam wielokrotnie, pokazał, że mu bardzo zależy”. W ocenie Adama Hofmana jest to wyraźny sygnał, że „nie ma żadnego sufitu, a elektorat PiS się poszerza”.