Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Benzyna będzie po 6 zł

Zdaniem analityków przedłużający się konflikt polityczny w Egipcie będzie miał ogromne znaczenie także dla Polski. Choć Egipt niezmiennie pozostaje najpopularniejszym kierunkiem wakacyjnych wyjazdów, już wkrótce sytuacja w tym kraju może doprowadzić

Autor:

Zdaniem analityków przedłużający się konflikt polityczny w Egipcie będzie miał ogromne znaczenie także dla Polski. Choć Egipt niezmiennie pozostaje najpopularniejszym kierunkiem wakacyjnych wyjazdów, już wkrótce sytuacja w tym kraju może doprowadzić do drastycznego wzrostu cen benzyny.

Wszystko wskazuje na to, że pomimo nowych, tymczasowych władz, sytuacja w Egipcie nie uspokoi się zbyt szybko. Z raportu Money.pl wynika, że może to mieć poważne konsekwencje także dla polskiej gospodarki, a przede wszystkim będzie oznaczać drastyczny wzrost cen paliw.

Już teraz ropa naftowa na giełdzie w Nowym Jorku jest najdroższa od czternastu miesięcy. Kosztuje już ponad sto dolarów za baryłkę. Ceny szybują ze względu na obawy o to, jak rozstrzygnie się sytuacja w Egipcie. Analitycy zwracają uwagę, że choć Egipt odpowiada jedynie za jeden procent światowej produkcji, pod jego kontrolą jest Kanał Sueski, który jest kluczowy dla transportu ropy do europejskich rafinerii.

Szacuje się, że przez Kanał Sueski przepływa około 30-40 procent ropy naftowej. Obawa eskalacji konfliktu w Egipcie może oznaczać wzrost cen ropy nawet o 5-6 dolarów na baryłce. Taki wzrost cen będzie miał bezpośredni wpływ na ceny rynkowe paliwa.

Analitycy nie mają złudzeń, że podwyżki wkrótce dotkną zarówno benzynę jak i olej napędowy. Prognozuje się, że już w sierpniu ceny paliwa mogą się zbliżyć do bariery sześciu złotych za litr. Duży wpływ na ceny paliwa ma też polityka obniżek stóp procentowych. Tylko od początku roku złoty stracił w stosunku do dolara ponad sześć procent, a to właśnie dolar jest kluczową walutą, jeśli chodzi o ceny ropy naftowej na światowych giełdach.
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,money.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej