Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Brudna kampania w Elblągu przeciwko kandydatowi PiS

Mainstreamowe media lotem błyskawicy obiegło „sensacyjne nagranie”, w którym kandydat PiS na prezydenta Elbląga ostro krytykuje ekipę poprzedniego układu. W przesłanym do naszej redakcji oświadczeniu Jerzy Wilk podkreśla, że teraz przeciwko niemu kie

Autor:

Mainstreamowe media lotem błyskawicy obiegło „sensacyjne nagranie”, w którym kandydat PiS na prezydenta Elbląga ostro krytykuje ekipę poprzedniego układu. W przesłanym do naszej redakcji oświadczeniu Jerzy Wilk podkreśla, że teraz przeciwko niemu kieruje się zmanipulowany materiał i próbuje się stworzyć wrażenie, że kandydatka PO Elżbieta Gelert jest  niezwiązana z poprzednią władzą. „Nie dajmy się nabrać na  ich bajki” - apeluje Jerzy Wilk.

W przesłanym do redakcji portalu niezalezna.pl oświadczeniu kandydat PiS na prezydenta Elbląga wyjaśnia, że poprzedni prezydent szkodził miastu i należało zrobić wszystko, żeby go odsunąć od władzy. Jerzy Wilk przestrzega jednak, że jeśli w drugiej turze wyborów wygra kandydatka PO Ewa Gelert, nic się nie zmieni, a „stara klika nadal będzie rządzić, tylko z inną twarzą”.

Odnosząc się do ujawnionego przez media nagrania, w którym Wilk w ostrych słowach wypowiada się o ekipie dotychczas rządzącej miastem, kandydat PiS na prezydenta Elbląga tłumaczy, że przeciwko niemu prowadzona jest brudna kampania.

- Dziś używa się brudnych chwytów, podsłuchów. Przeciwko mnie kieruje się zmanipulowany, pocięty, pseudo sensacyjny materiał. Próbuje się stworzyć wrażenie, że Elżbieta Gelert jest niezwiązana z poprzednią władzą. Nie ma takiej niegodziwości, której członkowie kliki tracącej wpływy, nie zrobiliby dla utrzymania swojej władzy. Dziś ten plan utrzymania władzy realizuje Elżbieta Gelert.  W tym nagraniu mówię: „Wszyscy zostaną ci sami. Nic się nie odbywało, tam nie wierzcie, że  był jakiś konflikt między Gelertową a Nowaczykiem. Teraz na koniec był, bo oni to  spolaryzowali. Że to nie jest winna Platforma tylko Grzegorz Nowaczyk. (...) Wszystko byłoby  ok, żeby ona nie wpuściła ich na list, Kosecką, Wcisłę, Kluge, Czyżyka i innych polityków
odwołanych w referendum, Ale jak ich wpuściła to, znaczy, że to jest tylko takie pieprzenie. To znaczy, że albo jest taka słaba albo oni tacy mocni, to znaczy że stary układ jest.”  Chcę mocno podkreślić, że dziś, mogę z pełnym przekonaniem, publicznie powtórzyć te słowa
– napisał w oświadczeniu Jerzy Wilk.

Kandydat PiS na prezydenta Elbląga zapewnia, że Elżbieta Gelert „jest częścią starego układu” i podkreśla, że kandydatka PO współpracowała z poprzednim prezydentem odwołanym w referendum.

- Niektórych może razić język podsłuchanej rozmowy. Nie jestem dzieckiem. Nie opowiadajcie mi bajek. Posługuje się konkretnym, męskim językiem i jestem przekonany, że wielu z nas, gdy patrzy na to co zrobiono z naszym miastem, jak je zniszczono, jak je zadłużono, jak utrudniono nam codzienne życie, ma ochotę użyć twardego języka. Takie słowa same cisną się na usta gdy się na to wszystko patrzy. Co miał powiedzieć ojciec rodziny gdy nie miał za co zapłacić czynszu bo ekipa PO je podniosła?  Nasze wspólne referendum nadal trwa. Musimy być konsekwentni. Nie dajmy się nabrać na  ich bajki. Musimy pokazać całej Polsce, że zła władza nie jest bezkarna, że można ją  odwołać. Wszystko zależy od nas. Zmienimy Elbląg – Polska będzie z nas dumna – napisał w przesłanym do naszej redakcji oświadczeniu Jerzy Wilk.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej