Jak dowiedział się portal nizalezna.pl unijnej dyrektywy jest zacieśnienie współpracy między organami wymiaru sprawiedliwości i innymi właściwymi władzami poprzez zbliżenie przepisów prawa karnego w dziedzinie ataków na systemy informatyczne. Jeśli eurodeputowani przegłosują proponowane rozwiązania, konieczne będzie utworzenie i zapewnienie dostępności punktów kontaktowych przez 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu w każdym państwie członkowskim. Ze względu na szybkość „cyberataków”, państwa członkowskie będą miały 8 godzin na wzajemne udzielenie sobie pomocy od momentu zgłoszenia takiej potrzeby.
Jak wynika z informacji przekazanej przez biuro prasowe Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, nowe przepisy wprowadzą karę do 5 lat pozbawienia wolności za „cyberataki” dokonane na główne systemy państwowe, których zakłócenie lub zniszczenie może mieć istotne skutki na funkcjonowanie państwa (elektrownie, sieci transportowe lub sieci rządowe). Identyczny wymiar kary przewidziany jest za przestępstwa o poważnych konsekwencjach i te dokonane przez organizacje przestępcze. Propozycja nowych przepisów zakłada znacznie surowsze kary, szerszą wymianę informacji oraz zapobieganie wyborowi sądu przez przestępców ze względu na możliwość korzystniejszego rozstrzygnięcia sprawy poprzez prowadzenie przez nich działalności w ramach europejskich granic w państwach członkowskich o łagodniejszym systemie.
- Ze względu na transgraniczny charakter cyberprzestępczości, rosnące zagrożenie, jakie stwarza ona dla wewnętrznego bezpieczeństwa i gospodarki UE, rosnącą liczbę ataków na systemy instytucji Państwa Polskiego w ostatnich latach oraz ogromny skok technologiczny, jaki nastąpił od czasu konwencji Rady z 2005 r., konieczne jest zaktualizowanie europejskiego ustawodawstwa w tej dziedzinie – tłumaczy Ryszard Legutko, wiceprzewodniczący Grupy EKR.
Dziś w Parlamencie Europejskim odbywała się z kolei dyskusja nad rezolucją na temat wpływu amerykańskiego programu inwigilacji (PRISM) na prywatność obywateli UE. Eurodeputowani rozmawiali też o konieczności przyspieszenia unijnej reformy ochrony danych osobowych. Ryszard Legutko podkreślał w trakcie debaty, że „powszechna inwigilacja stosowana przez amerykańskie służby to działanie niezgodne z zasadami UE, nawet jeśli w grę wchodzi ogólnie pojęte bezpieczeństwo”. Jego zdaniem reforma przepisów dotyczących ochrony danych osobowych jest niezbędna i musi jak najszybciej znaleźć się w projekcie unijnego rozporządzenia.