Do wypadku doszło ok. godziny 16. Mężczyzna stracił panowanie nad kierownicą, na prostym odcinku drogi samochód uderzył w krawężnik, odbił się od niego i wjechał w widzów.
Z relacji świadków wynika, że "auto zaczęło tańczyć, kierowca stracił panowanie nad pojazdem". Jerzy Dziewulski, który był na miejscu zdarzenia i brał udział w zawodach, ocenia, że przyczyną był błąd kierowcy.
- Zbyt ostry start, nie kontrolował pojazdu - mówi TVN24. Szef poznańskiej drogówki Józef Klimczewski zaznacza, że "nie ma wątpliwości, że kierowca nie opanował pojazdu". Do wypadku doszło na prostym odcinku drogi. Policja bada, co faktycznie było przyczyną wypadku.
Kierowca został wstępnie przesłuchany przez policję i przebadany alkomatem. Był trzeźwy. Wiadomo, że jest obcokrajowcem.
Na miejscu jest pogotowie, policja i straż pożarna.
W trakcie pokazów Gran Turismo Polonia można zobaczyć na ulicach Poznania jedne z najdroższych i najszybszych samochodów na świecie. W tym roku - według zapowiedzi organizatorów - na imprezie miało się pojawić 175 samochodów, najwięcej ferrari - ok. 50 sztuk. Tegoroczna impreza organizowana była po raz 9.