„Zróbmy sobie arcydziełko” to nowatorski pomysł na podręcznik do rysowania. Po książkach autorstwa Mariona Deucharsa można, a nawet należy rysować. Dziecko ma szansę nauczyć się narysować całkiem podobną do oryginału Monę Lisę, zrobić malowidło z odcisków palców, stworzyć dzieło 3D i wykonać eksperymenty kolorystyczne. Nie ma szans, by nawet dziecko, które nie lubi plastyki, przeszło obojętnie koło tej książki.
Seria o Chrupku i Miętusie („Dzikie zwierzęta” i „Wrażliwcy”) Delphine Bournay to ładnie i zabawnie ilustrowane książeczki, które znakomicie pokazują złożoność emocji, jakie targają nami w zwykłych, codziennych sytuacjach. Choć problemy tu opisywane są wielkiej wagi – konflikty, strach, a nawet śmierć – podane są w formie szanującej wrażliwość dziecka. Dając jednocześnie wskazówki, jak radzić sobie w przerastających dziecko sytuacjach.
„Ostatnia przygoda detektywa Noska” Mariana Orłonia to wciągająca powieść kryminalna w wersji dla najmłodszych. Choć trudno nie przyznać, że lektura sprawia frajdę także rodzicowi. Podczas lektury nie tylko malec zaczyna bowiem bawić się w detektywa, próbując odgadnąć, kto mógł ukraść pozornie zwyczajną pozytywkę.
Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"