Od kilku tygodni krążą informacje, że Donald Tusk rozważa opcję wcześniejszych wyborów, z powodu złych notowań samego premiera i jego rządu. Czy Pana zdaniem taki scenariusz jest realny?
Moim zdaniem nie jest realny i nie będzie miał miejsca, chociażby z tego powodu, że powinniśmy pozwolić premierowi wypić piwo, którego nawarzył i odczuć skutki kryzysu, który jest efektem jego pięciu lat rządów. Odczuć skutki tego, że zmarnował wzrost gospodarczy. Zniszczył finanse publiczne. Dociążył polską gospodarkę, polskie rodziny, nowymi podatkami. Zmarnował olbrzymią część środków publicznych.
W opinii posła Wiplera, najbliższe miesiące w Polsce będą miesiącami zamachu na składki Polaków w Otwartych Funduszach Emerytalnych.
- Bo o ile uważam, że OFE powinno być zlikwidowane, to dopuszczenie do tego, że minister finansów przejmie 270 miliardów złotych, je rozda i kupi za nie sobie i swojej ekipie trzecią kadencję, to jest coś, na co nie możemy pozwolić – wyjaśnia polityk PiS.
Przemysław Wipler ucina plotki o tym, że miałby opuścić Prawo i Sprawiedliwość.
- To pogłoski, które są najbardziej na rękę tym, którzy nie lubią takiego sposobu myślenia o gospodarce i o państwie, jaki ja reprezentuje – przekonuje poseł Wipler.
CAŁA ROZMOWA NIEZALEŻNA TUTAJ - OBEJRZYJ!
