Napolitano znów prezydentem Włoch
Parlament Włoch wybrał 87-letniego prezydenta Giorgio Napolitano na drugą kadencję, rozwiązując tym samym polityczny impas po kilku nieudanych próbach wyboru jego następcy. Pierwszy raz w historii Włoch doszło do reelekcji szefa państwa.
Autor: Marek Nowicki
W głosowaniu, szóstym od początku wyborów, Napolitano otrzymał 738, czyli prawie trzy czwarte wszystkich głosów. Kandydat Ruchu Pięciu Gwiazd, konstytucjonalista Stefano Rodota, dostał 217 głosów.
To historyczne wydarzenie w 67-letnich dziejach Republiki. Żaden prezydent nie został wcześniej wybrany na drugą kadencję.
Nieoczekiwany obrót wydarzeń w Rzymie, wywołujący ogromne zainteresowanie światowych mediów, to rezultat politycznego pata w głęboko podzielonym parlamencie, który w pięciu wcześniejszych głosowaniach nie wybrał następcy Napolitano i od lutowych wyborów nie może doprowadzić do powołania nowego rządu. W czwartek i piątek głosów zabrakło zarówno wspólnemu kandydatowi centrolewicy i centroprawicy Franco Mariniemu, jak i byłemu premierowi Romano Prodiemu, zgłoszonemu przez centrolewicową Partię Demokratyczną (PD).
W tej sytuacji przywódca PD Pier Luigi Bersani udał się do Kwirynału i poprosił prezydenta, by zgodził się ponownie kandydować. W związku z kryzysem wokół powołania gabinetu i podziałami w parlamencie taką hipotezę rozważano w ostatnim czasie wielokrotnie, widząc w cieszącym się autorytetem szefie państwa jedynego gwaranta stabilności. Sugerowano nawet prezydentowi, by zgodził się na reelekcję i ustąpił w dowolnym momencie podczas następnej siedmioletniej kadencji, gdy tylko uspokoi się sytuacja na scenie politycznej.
„Decyzja Napolitano umacnia wiarygodność Włoch w Europie po ostatnich tygodniach niepewności” - oświadczył komisarz UE Antonio Tajani z Ludu Wolności.
W komentarzach wyraża się opinię, że sędziwy prezydent uratował honor i godność Włoch.
Obecnie przed prezydentem stoi najważniejsze zadanie - doprowadzenie do powołania nowego rządu. Tymczasem zaledwie przed kilkoma dniami Napolitano mówił, że misję tę zostawia swemu następcy.
Napolitano zostanie zaprzysiężony na urząd w poniedziałek o godz. 17.
Autor: Marek Nowicki