Nowy kandydat Sikorskiego na ambasadora. I znowu pytania o przeszłość
Jutro o godzinie 13 na posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych będzie rozpatrywana kandydatura na stanowisko Ambasadora RP - Jarosława Czubińskiego.
Autor: Marek Nowicki
O Dyrektorze Generalnym Służby Zagranicznej pisała „Gazeta Polska” w artykule „MSZ krył esbecką szajkę” już we wrześniu zeszłego roku.
Przypomnijmy Jarosław Czubiński to syn osławionego w walce z opozycją aparatczyka komunistycznego, byłego prokuratora generalnego w PRL i wiceministra spraw wewnętrznych.
Był on członkiem tzw. komisji Kruczka powołanej przez Biuro Polityczne KC PZPR, która miała wyjaśnić użycie broni wobec strajkujących w grudniu 1970 r. w Trójmieście – nikt z winnych nie poniósł za to jakiejkolwiek odpowiedzialności karnej. Po stłumieniu strajków robotniczych w 1976 r. w Radomiu i Ursusie Czubiński zapewniał w sejmie, że nie doszło do żadnego bicia protestujących (co było kłamstwem).
Rozgłos przyniosło mu wyniesienie przez pracownika Prokuratury Generalnej PRL tajnej instrukcji prokuratora Czubińskiego – uwag o zasadach ścigania uczestników „nielegalnej działalności antysocjalistycznej” – w której pouczał podległych prokuratorów, jakie przepisy Kodeksu karnego należy wykorzystywać do walki z Solidarnością.
Jarosław Czubiński już w 1985 podjął pracę w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. W latach 1990–1995 był zatrudniony w Konsulacie Generalnym oraz Ambasadzie w Mińsku na stanowiskach attaché, wicekonsula oraz II sekretarza.
W latach 1998–2002 pełnił obowiązki dyrektora Departamentu Konsularnego. Zanim w 2010 roku został Dyrektorem Generalnym Służby Zagranicznej pracował na stanowisku Konsula Generalnego RP w Kaliningradzie.
Autor: Marek Nowicki
Źródło: niezalezna.pl