„Film powstał z pasji historycznej i wieloletnich zainteresowań tematyką obozową. Słowami byłych więźniów opowiadam o przeszłości, ale równocześnie pokazuję teraźniejszość. Konfrontuję relację historyczną ze współczesnym obrazem” – powiedziała twórczyni.
Bohaterami filmu są: Jerzy Bogusz (numer obozowy 61), Józef Paczyński (121), Józef Stós (752), Stanisław Szpunar (133) i Kazimierz Zając (261). Wraz z pozostałymi deportowanymi w pierwszym transporcie stali się pierwszymi ofiarami niemieckiego obozu, ale także organizatorami i aktywnymi uczestnikami ruchu oporu w Auschwitz.
14 czerwca 1940 roku Niemcy przewieźli z więzienia w Tarnowie 728 Polaków. Obóz przeżyło około 300 z nich. Do dziś żyje kilku. Mruszczak przypomniała, że to oni działając w obozowym ruchu oporu informowali wolny świat o nazistowskich zbrodniach. „Jest to o tyle ważne, że wciąż zdarzają się wypowiedzi polityków i publikacje w zagranicznych mediach, które sugerują polską odpowiedzialność za zbrodnie niemieckich nazistów” – podkreśliła.
Zdaniem producenta filmu Bogusława Sobczaka jest on zadośćuczynieniem za wieloletnie starania byłych więźniów, by pamięć o Auschwitz się nie zatarła. Z drugiej strony to świadectwo bohaterstwa, patriotyzmu i lekcja historii dla młodego pokolenia.
Dokument zostanie wyemitowany w najbliższą niedzielę w TVP Kraków. „Specjalna premiera internetowa w trzech językach – polskim, angielskim i niemieckim, planujemy w rocznicę deportacji pierwszego transportu, 14 czerwca, na stronie internetowej pierwsiwauschwitz.pl. Pokazy odbędą się również w szkołach i placówkach kulturalnych” – dodała Mruszczak.
Koledzy. Portrety z pamięci - Zobacz zwiastun filmu na vod.gazetapolska.pl:
