Wczoraj sejmowa komisja regulaminowa i spraw poselskich wyraziła zgodę na uchylenie przysługującego mu immunitetu.
Komisja rozpatrzyła wniosek oskarżyciela prywatnego Ryszarda Zająca, b. zastępcy Kotlińskiego, o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Ruchu Palikota. Chodzi o sprawę z końca 2011 r. Wtedy to dziennik „Rzeczpospolita” ujawnił, że w kierowanym przez Kotlińskiego tygodniku „Fakty i Mity” pisuje pod pseudonimami Grzegorz Piotrowski, morderca bł. ks. Jerzego Popiełuszki.
Ten fakt miał potwierdzić właśnie Ryszard Zając, który przez kilka miesięcy był zastępcą Kotlińskiego na stanowisku redaktora naczelnego. Kotliński w zamian za milczenie proponował Zającowi pracę, a gdy ten odmówił, naubliżał mu. I to za tę ostatnią sprawę ma mieć uchylony immunitet, gdyż Zając poczuł się urażony.
Komisja przychyliła się do wniosku pełnomocnika Zająca. Teraz immunitet musi uchylić Sejm w głosowaniu. – Myślę, że immunitet zostanie uchylony. Ruch Palikota jest na równi pochyłej – komentuje dla „Codziennej” prof. Włodzimierz Bernacki, poseł PiS i członek komisji regulaminowej.
Zobacz jak Stefana Niesiołowski broni Kotlińskiego
