PKP likwiduje strategiczne linie
Kolej wydała miliony na modernizację torów. Teraz je skasuje. PKP chce wyłączyć z ruchu 2 tys. km torów. Zamknięcie wytypowanych odcinków odetnie od sieci kolejowej rejony ważne dla gospodarki. Przewoźnicy kolejowi próbują powstrzymać planowane
Autor: Marek Nowicki
- Szczytem szaleństwa jest likwidacja linii papieskiej między Kalwarią Zebrzydowską a Wadowicami, którą w 2006 r. zmodernizowano za 33 mln zł. Miała dowozić pielgrzymów do Wadowic, ale zabrakło dobrej oferty – mówi "DGP" Jacek Prześluga, były członek zarządu PKP.
Zamknięta ma zostać również linia Somonino – Kartuzy, mimo że w tym samym czasie gdański oddział spółki planuje przetarg na jej elektryfikację. PKP chce skasować połączenie Tarnobrzeg – Mielec – Dębica na terenie specjalnej strefy ekonomicznej. W ub.r. samorząd wydał 1 mln zł na przygotowania do rewitalizacji linii - czytamy w dzienniku
PLK planuje zamknąć linię z Piotrkowa do Zarzecza odcinając od sieci kolejowej Elektrownię Bełchatów. Oprócz tego wyłączona ma być linia 25 ze Świętokrzyskiego w stronę Łodzi prowadząca do terminalu przeładunkowego LHS.
Jak sie okazuje PKP w pośpiechu usunęły z listy cięć linie modernizowane za pieniądze Brukseli np. „unijny” odcinek Lublin – Lubartów, czyli 25 km torów zmodernizowane kosztem 40 mln zł.
Cięcia w sieci torów mają przynieść do 80 mln zł rocznie oszczędności.
– Polsce nie grozi nałożenie kary. Nie była to bowiem malwersacja unijnych środków, ale niecelowe gospodarowanie – zapewniają unijni urzędnicy.
Do tej pory z puli 21 mld zł środków unijnych na projekty kolejowe dla Polski w budżecie UE na lata 2007–2013 zakontraktowano na razie 55 proc., a Bruksela zrefundowała tylko 12 proc - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"
Autor: Marek Nowicki
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna,niezalezna.pl